Korespondencja e-mailowa (1-100)

KORESPONDENCJA (101-200)
KORESPONDENCJA (201-300)
KORESPONDENCJA (301-400)
KORESPONDENCJA (401-500)
KORESPONDENCJA (501-600)
KORESPONDENCJA (601-700)

---------------------------------

100. Witek P.(cd.72,60)

Moje rybcie mają już ponad miesiąc, jest ich 38. Karmię je grindalami i mrożonym cyklopem. Kilka z nich jest jednak dużo, dużo mniejszych od swoich braci. Różnica wielkości jest jak 1:4 (4mm i 15 mm). Czy to jest normalne? Pozdrawiam Witek.

Zbigniew

Jest to całkowicie normalne i jednocześnie świadczy o częstej podmianie wody w akwarium tarliskowym. Inhibitory rozwoju są skutecznie eliminowane ale nawet ich ograniczone działanie powoduje zahamowanie wzrostu kilku (kilkunastu) osobników. Teraz jeśli ci zależy na wychowaniu wszystkich rybiąt, to te najmniejsze wyłów i umieść w osobnym zbiorniku, w przeciwnym wypadku prędzej czy później zostaną one zjedzone przez swych braci. Serdecznie gratuluję i pozdrawiam Zbigniew.

Witek P.

Jakie jest tempo wzrostu bojusiowych maluchów? Czy 15mm po 5 tygodniach to wynik dobry? Pozdrawiam Witek.

Zbigniew

Rozwój bojowników od ikry do dorosłości (u doświadczonego hodowcy) znajdziesz tu: Betta growth. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

99. Kamil Lech (cd.67)

Witam, w poprzednim mailu obiecywalem ze napisze do Pana opisując moje nowe przygody w hodowli bojowników. Przypomne tylko, że probowalem rozmnazac bojowniki wczesniej, lecz moje rybki byly wczesniej razem w akwarium wielogatunkowym i sie znaly - nie udalo mi sie wtedy. Po konsultacji z Panem otrzymalem od Pana informacje iz samice i samiec z tego samego zbiornika nie beda chcialy sie rozmnazac , co naturalnie bylo prawdą. Polecił mi Pan kupic nowego samca i tak tez zrobiłem. Tym samym rozpoczynając moją kolejną przygodę w hodowli tej pieknej rybki. Samiec nie poznał wczesniej partnerek , dopiero pierwszy raz w akwarium terliskowym. Niestety tu również spotkał mnie zawód. Nowy samiec po włożeniu go do akwarium tarliskowego zbudował piękne gniazdo , samica była z nim oczywiscie wg Pana zaleceń od poprzedniego dnia, od popołudnia.Wszystko wygłądało pieknie po czym następnego dnia samica podpływała do gniazda i gdy tylko samiec probował sie do niej zbliżyc - natychmiast odpływała. Tak sytuacja sie powtórzyła moze 3 razy po czym pozniej samica juz w ogole nie podplywala do gniazda. Dodam tylko ze parametry wody byly wg Pana zalecen, tylko zabrakło zieleni... czy to mogło byc powodem niepowodzenia???? Dlaczego mi sie nie udaje???? Sytuację powtórzyłem ze wszystkimi trzema samicami i z kazda sytuacja wygladała podobnie. Obecnie samiec juz plywa w moim dużym akwarium razem ze wszystkimi rybkami Proszę Pana o radę co robie nie tak???? Dziekuje i pozdrawiam. Kamil Lech

Zbigniew

Wydaje mi się, że twój samiec należy do tych bardziej "delikatnych" w zalotach i w związku z tym proponuję ci urządzić tarło na nowo z partnerką, która reaguje pasami pionowymi na jego widok i poczekać na wynik (złożenie ikry) "do skutku" (2-10 dni). Czasami trzeba się zdobyć na cierpliwość. Jestem przekonany, że któraś z trzech samic odpowie pozytywnie. Jeśli tak się nie stanie, znaczy to że twoje samice mają "zatwardzoną ikrę" i trzeba kupić nową partnerkę dla samca. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

98. Marysia R.

Dziendobry. Mam problem. Kiedy daje pokarm bojownikowi, to on ucieka w przeciwna strone i prawie nic nie je, a niedawno jadl bardzo chetnie. Nie wiem, czy to cos zlego, wiec zglaszam sie do Pana i prosze o odpowiedz. Dziekuje

Zbigniew

Spróbuj zrobić mu dzień "głodówki" (co zawsze jest wskazane - raz w tygodniu) i wtedy zaobserwuj jego zachowanie. Pozdrawiam Zbigniew.

Marysia R.

Dziendobry. Zrobilam tak, jak Pan mowil i nie zabardzo skutkuje. Bojownik ciagle szuka jedzenia, a jak mu dam, to ucieka. Na zalczniku umiescilam to, co uywam. Co Pan mi doradza? LIcze na odpowiedz. Dziekuje. Marysia

Zbigniew

Czy możesz mi opisać jak go odżywiasz? Jeszcze w doborze pokarmu może tkwić jakaś przyczyna. Pozdrawiam Zbigniew.

Marysia R.

Pokarm, jakiego uzywam, to czerwone robaki. Zywie go tylko tym. Suchego pokarmu nie chce jesc. To wszystko. Pozdrawiam Marysia

Zbigniew

Spróbuj karmić go co drugi dzień i wprowadź mu dodatkowo inny pokarm: serce wołowe mrożone (ewentualnie z czosnkiem). W pierwszym dniu - post, w drugim dniu ochotkę (czyli czerwone robaki), w trzecim dniu - post, w czwartym dniu serce wołowe, itd. Być może, jego układ trawienny musi się oczyścić. Napisz do mnie po 10-12 dniach. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

97. Kasia

DOBRY WIECZOR.Po godzinie 16:00 zobaczyłam ze samica wypuszcza z odbytu jakies białe kuleczki ktore ona i samiec wkladali do bąbelkow (gniazda) przez caly czas je widzialam do momentu gdy polozylam kule z bojownikami na parapet (mialy ciepla wode powyzej 24,0) gdy je teraz odkładam zobaczyłam ze "jajeczek" juz nie widac czy to mozliwe ze samiec lub samica zjadly je lub zmieniły kolor i ich nie widac? Kasia.

Kasia

Czy po tym jak samica zjadla mi jaja to moge liczyc na to ze bedzie ona jeszcze raz skladac jaja czy musze sprobowac z inna samica?

Zbigniew

Temperatura 24 st.C. jest stanowczo za niska do prawidłowego rozwoju złożonej ikry (powinna wynosić minimum 27 st.C.). Prawdopodobnie ikra wymarła i została zjedzona przez rodziców. W celu ponowienia tarła tej samej pary, należy ją rozdzielić na dwa tygodnie i dobrze karmić. Po tym czasie można przystąpić do nowego tarła. Jeżeli temperatura będzie około 30 st.C., wszystko powinno zakończyć się podjęciem opieki nad gniazdem przez samca i wylęgnięciem larw bojownika. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

96. Olivka (cd.92)

Dzien dobry przepraszam ze z now zawracam panu glowe ale Dzis moje rybki zaczely sie ze soba "tulic" on oplatywal sie wokol niej a po chwili z jej odbytu wyplywaly jakies biale kulki ktore on wkladal sobie do pyska i wklada je do tych kuleczek ktore zrobil ze sliny czy To sa JAJA???? i gdy samica juz przestanie "rodzic" te jaja to musze ja przełozyc do innej kuli? Bo czytalam u pana ze tak sie robi.POZDRAWIAM SERDECZNIE OLA

Zbigniew

Właśnie odbyło się u ciebie tarło właściwe i ikra została przez samca złożona w gnieździe. Po zakończeniu składania ikry przez samicę powinnaś ją możliwie szybko wyłowić, gdyż często samiec jest bardzo agresywny wobec samiczki (broni potomstwa) i może ją bardzo poturbować a nawet zabić. Teraz, przez tydzień nie zmieniaj i nie dolewaj wody. Przygotuj pierwotniaki i węgorki (ewentualnie kup fluid JBL Nobil - Artemia) i zacznij karmić, gdy małe zaczną pływać. Przeczytaj uważnie zakładkę "Karmienie narybku". Gratuluję i życzę zdrowych bobasów. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

95. Marcin S.

Witam Pana, znalazlem pańską stronę w internecie i z uwagi na fakt iż zajmuje się pan hodowlą bojownika już jakiś czas, mam do pana pytanie. Przygotowałem baniaczek na pojedynczego samca (10 litrów, kilka sztucznych roślinek, filtr aquael'a z deszczownicą żeby zminimalizowacć ruch wody w akawarium). Wszystko stało prawie 2 tygodnie, wiec zdecydowałem sie kupić i wpuścić tam rybę. W sklepie wybralem najlepiej wygladajacego samca, przy okazji dokupilem grzalke z termostatem. Przed wpuszczeniem go do akwarium, zamontowalem grzalke, co wiazalo sie z przesadzeniem roslinek. Po zruszeniu dna woda zrobila sie lekko metna, mimo wszystko wpuscilem rybe. Wieczorem zauwazylem, ze ryba jest apatyczna i ciagle zalega na dnie. Pomyslalem, ze moze przy przesadzaniu roslinek i zruszeniu podloza, wypuscilem z niego jakies gazy. Odlowilem rybe i zmienilem wode na nowa, z rana, po ustaniu sie wody, wpuscilem tam mojego bojownika. Wszystko bylo ok przez 2 dni, zupelnie inna ryba, plywala po calym akwarium, chetnie jadla, ale niestety tylko do dzisiejszego wieczora. Dzis znowu sytuacja sie powtorzyla, ryba jest apatyczna i zalega ciagle na dnie, mimo iz woda jest klarowna. Moze spotkal sie pan z podobna sytuacja? Albo moze wie pan co moze byc tego przyczyna? (aha uzywam odstanej wody z kranu z mala dolewka wody gotowanej). Pozdrawiam, Marcin Skrzypczak

Zbigniew

Przypuszczam, że jednak w podłożu mogą być jakieś niezbyt zdrowe dla bojownika substancje i (niestety) jeszcze raz wymieniłbym wodę, wraz z gruntownym przemyciem (wypłukaniem) podłoża. Po dobrym płukaniu woda po zalaniu nie powinna być mętna (może zawierać jedynie pęcherzyki powietrza - mgłę powietrzną), które szybko znika. Jestem przekonany, że po tym zabiegu wszystko będzie O.K. Raz w tygodniu zmieniaj do 50% wody a raz na dwa miesiące płucz podłoże. Życzę ci zadowolenia ze zdrowego i szczęśliwego pupila. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

94. Marysia R.

Dzien dobry! Mam jeszcze jedno pytanie. Co ile czasu mam zmieniac bojownikowi wode, jesli jest w kuli o poj. ok. 5l i nie ma filtra?? Bardzo licze na Pana odpowiedz. Do Listu

Zbigniew

Raz w tygodniu wymieniaj 50% wody (na odstałą przez 24h) a raz na dwa miesiące przepłucz gruntownie żwirek (piasek) jeśli jest. Życzę zdrowego i zadowolonego pupila. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

93. Monika z Katowic

Witam Pana serdecznie Mam problem ze swoim bojownikiem. Otóż mam bojownika w szklanej kuli, dosyć dużej z roślinkami i zwirkiem. Ale niestety choć zmieniłam pokarm na zywy, dokupilam grzałkę i utrzymuje odpowiednia temperaturę moj bojownik traci kolor! Najpierw mialam bordowego, ale kolor mial tylko kilka dni potem zrobil sie bury :(( Zakochała sie jednak w nim moja teściowa i zabrala go do siebie i po jakims czasie mu kolor wrocił. Najpierw myslam ze to wina tego ze wczesniej nie mialam grzałki. Kupilam nowego( tamtem ma sie swietnie jak w raju :))Tym razem niebieskiego. Dokupilam grzałkę z termometrem, zmieniam wodę, podchlebiam mu jak moge a on znow traci kolor. Czy to wina braku oswietlenia? ( ale teściowa tez nie ma lampki)Prosze o odpowiedz bo wprawdzie bojownik odtego nie umiera( bordowy byl bury pol roku)ale męczy mnie jednak to ze coś jest jednak nie tak.Pozdrawiam( bojownik mialbyc dzieci ale jak to czasem bywa ja przejełam nad nim piecze :))Monika z Katowic

Zbigniew

Rok temu, brałem udział w dyskusji hodowców-amatorów z USA, Anglii i Kanady na temat ekspozycji kolorów, przez hodowane rybki. Jest to problem bardzo skomplikowany, gdyż zjawisko to zależy od wielu czynników. Zasadniczo można stwierdzić, że zdrowa ryba, w dobrych warunkach i właściwym świetle, zawsze pokazuje swoje kolory. Podam konkluzje z tej dyskusji: Rybki (bojowniki) "tracą kolory" gdy: 1.woda ma zbyt zasadowy odczyn (pH> 8,0) (sprawdzić i skorygować pH) 2.rybki są przekarmiane, lub karmione jednostajnie (karmić rzadziej i mniej) 3.mają za mało witamin w pokarmie (wzbogacić i urozmaicić dietę) 4.mają za mało bodźców wzrokowych (adrenalina) oraz ruchu.(np. przykładać lusterko) To są przyczyny utraty kolorów przez zdrowe rybki. Jest jeszcze inna przyczyna: ryba jest oglądana "pod światło", czyli jest podświetlana od tyłu w stosunku do obserwatora. Być może, że znajdziesz przyczynę braku właściwych barw pupila w tych punktach. Tego ci życzę i pozdrawiam Zbigniew.

Monika z Katowic

Dzardzo Panu dziękuję za odpowiedz.Zasadowości nie sprawdzałam ale niebawem to uczynie. Mysle jednak , ze to moze byc wina swiatła. Rzeczywiscie akwarium stoi w dość nietypowym miejscu , na meblach kolo okna i rzeczywiście jest oglądana pod swiatło. Byc może to jest ta przyczyna. Zastanowie sie nad innym miejscem, bardziej fortunnym, i zobacze czy jest różnica.. I sprawdzę ta zasadowość. Inne przyczyny wykluczam.Pozdrawiam
Początek strony   Strona główna

92. Olivka

Witam,właśnie z 30min temu wpuściłam samca do samicy (bojownika zecz jasna) Po tak dlugim czasie robia tylko jedno: samiec postawia skrzela i atakuje samice z otwartym pyskiem tak jak by chciał ja ugryźć.Wtym momecie ona siedzi pod kamieniami a on sobie pływa myśle ze nic z tego ale nie wiem Jaka jest Pana opisnia.Boje sie se w koncu ona sie zmeczy a on ja w tedy zagryzie,robi jej to bez przerwy jak tylko wypłynie z pod kamieni. Nie wiem moze trzeba cos im tam wlozyc lub wogole zrobic zeby sie "polubiały" Pozdrawiam Olivka

Zbigniew

Napisz mi jaka jest temperatura wody, w której żyją twoje bojusie. Czy samiczka ma na ciele pionowe pasy, gdy zbliża się do niej samiec? Takie zachowanie jest typowe dla pary bojowników (w trakcie zalotów przed tarłem) i dopóki nie ma poważnych obrażeń, nie ma powodu do niepokoju. Pozdrawiam Zbigniew.

Olivka

Dokladnie jak patrzalam w tedy na tem. wody było 27,6.Samiczka jest brazowa i zauwazylam w tedy (gdy byl z nia samiec) jak zmieniala kolory jej ogon zaczal sie robic czerwony i miala bialy brzuch a paski byly pionowe czarne, TYLE ZE ONA SIE CHOWAŁA. Niestety wlasnie go wyciagnelam od niego poniewaz pogryzl jej caly ogon, ma taki teraz poszczepiony.Ten samiec byl bardzo w stosunku niej agresywny. PS: Teraz ich temperatura wody wynosi 27,3. Pozdrawiam Ola

Zbigniew

Temperatura wody powyżej 26 st.C. pobudza samca i samicę do zachowań godowych. Zachowanie twojej pary było bardzo typowe dla bojowników w trakcie tarła. Zanim dojdzie do złożenia ikry pod gniazdem, samiec prowadzi często brutalne zaloty (co kilka- kilkanaście minut samicę przegania, skubie jakby chciał jej zrobić krzywdę). Takie zachowanie stymuluje u samiczki rozwój ikry. Prawie zawsze po tarle samiczka jest sponiewierana i ma obszarpane płetwy. Ale nie trzeba się tym przejmować, gdyż są to typowe zachowania dla tego gatunku. Płetwy szybko odrastają. Aby się uchronić przed nadmierną agresją, samiczka chowa się w kryjówkach (jak twoja).Może to potrwać jeden lub dwa dni, zanim ikra w niej nie dojrzeje i nie dojdzie do złożenia ikry w gnieździe. Nie trzeba w tej sytuacji działać pośpiesznie (twoja samiczka pasami pionowymi "zgłosiła" gotowość do tarła). Przeczytaj uważnie zakładki "Technika rozmnażania" i "Rozmnażanie". Życzę ci sukcesów w hodowli Zbigniew.

Olivka

Dzien dobry.Pisze z now do Pana poniewaz gdy wlozylam z now samca do samicy robily to samo tyle ze samiec juz nie jest tak brutalny za nia podnosi tylko skrzela i ja tak jak by "wacha" zrobil jakies babelki z tego co czytalam to chyba jest to gniazdo cz jak to tam sie zwiE, NO ALE SAMICA WCIAZ MU UCIEKA "gniazdo" juz jest ale nie ma jaj. Czy to zawsze tak dlugo trwa? Ile moga trwac takie gody?

Zbigniew

Do złożenia ikry w gnieździe może upłynąć od 1 do 3 dni. Zwykle dochodzi do tego między 8 a 10 rano i trwa około 2 godzin. W gnieździe można zauważyć białe jajeczka umieszczone w pęcherzykach powietrza. Samicę trzeba wtedy odłowić. Podrawiam Zbigniew.

Olivka

Znow do Pana pisze,poniewaz rybki sa juz ze soba chyba z tydzien i... nie widzialam ani razu zeby zaczeły sie "godzic" (robic dzieci :D) czy zawsze to tak dlugo trwa??? Pozdrawiam Ola

Zbigniew

Poczekaj jeszcze kilka dni i napisz mi o efektach tych "godów". Czasem ten proces się opóznia, ikra u samiczki dojrzewa dłużej. Opisz mi ich aktualne zachowanie (samca i samicy- czy wciąż ma pasy pionowe). Pozdrawiam Zbigniew.

Olivka

Samica jest ciemna i jak wyjdzie to juz nie widze za czesto tych pasow tylko jakies jasne przebarwienia jej wychodza caly dzien spedza pod kamieniami a on plywa sobienormalnie tylko jak ona wyplywa to sie gonia...Ona ma juz troche pogryziony ogon ale z tego co przeczytalam u pana to czasem tak jest. Pozdrawiam serdecznie odezwe sie za moze tydzien i napisze wszystkie ich zachowania czy cos sie zmienilo tak jak Mnie PAN prosił.

Zbigniew

Wygląda mi na to, że proces dojrzewania ikry się opóźnia. Trzeba czekać, zachowanie twoich bojowników jest bowiem typowe. Myślę że wkrótce dojdzie do tarła właściwego (złożenia ikry). Pozdrawiam i czekam na wiadomość, Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

91. Marysia

Pisalam już do pana w sprawie Molli a teraz chcem rozmnażać bojowniki syjamskie przeczytałam na ten temat cała pana strone internetową i przejżałam książki.Mam kilka pytań. Czy jeśli w akwarium ktore ma 24l i były tam przekładene pełno ryb co jakis czas dojdzie do tarła?? Czy podczas tarła może być w akwarium glonojad?

Zbigniew

Zawsze przed tarłem zbiornik należy dokładnie wyszorować, umyć i zalać czystą wodą. Nie ma znaczenia czy poprzednio mieszkały tam jakieś rybki. O sposobie urządzenia zbiornika tarliskowego już z pewnością przeczytałaś. W czasie tarła, a tym bardziej po złożeniu ikry, nie można w nim trzymać jakichkolwiek ryb (także glonojada). Pozdrawiam i życzę sukcesów Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

90. Duch_anima

Dobry wieczór,Pański adres znalazłam na jednej ze stron internetowych. Z tego, co zdążyłam się zorinotwać służy Pan prawdziwie fachową pomocą, poradą (a dziś o to trudno), dlatego pisze do Pana właśnie. Mój problem wiąże się oczywiście z moją rybką. Niedawno kupiłam granatowego bojownika (samczyk) z tzw. hodowli kubeczkowej :( w jednym z miejscowych sklepów. Już w pierwszym tygodniu po wprowadzce bojownikowi zrobiło się coś po jednej stronie skrzeli, co przypominało taki meszek. Po raz pierwszy, gdy mu się to pojawiło, byłam strasznie przestraszona, bo strasznie przypominało mi to białą pleśń... Na drugi dzień to mu zniknęło i był spokój. Przez ten czas była przeprowadzka, teraz rybka ma większy apartament, obecnie 23 litry. Proszę mi powiedzieć, czy to może być coś w rodzaju grzyba? Nie mam pojęcia czy i jak za to się wziąść? A może to nie jest nic poważnego? Mam wrażenie, że teraz jest strasznie blady, wysypało go tym meszkiem, prawie całą głowę-już nietylko skrzela (!) Bardzo proszę o pomoc. Czy to może mieć coś wspólnego z żywieniem? W sklepie, którym go zakupiłam, pani sprzedała mi takie płatki "dla wszystkich rybek" -tego wogóle nie ruszał od początku, ale gdzieś w internecie wyszuakałam, że lubi żywy pokarm i do tej pory go dostawał (tj.komarzyce, małe muszki, najczęściej owocówki). Czy taka dieta ma coś w tym wspólnego? Bardzo proszę o odpowiedź, szczególnie o tą szybką jeśli potrzebna jest poważna interwencja.

Zbigniew

Bez poważnej interwencji się nie obejdzie, gdyż twój pupil jest poważnie chory, ma organizm zaatakowany przez grzyba (ang. body fungus). Literatura podaje na to lekarstwo: środek p/w grzybicy (np. stóp) w odpowiednim rozcieńczeniu (licząc ciężar rybki, do ciężaru człowieka). Przyznam się, że tego sposobu nie stosowałem. Grzyba ciała wyleczyłem kilka razy stosując kąpiel krótkotrwałą (20 minut) w roztworze soli kuchennej 10-15g / 1 litr wody. Temperaturę wody należy podnieść o 2-3 stopnie od normalnej, w której rybka jest hodowana. Zabieg powtarzałem na drugi dzień. Uzyskiwałem wyniki ok.60% wyzdrowień. Życzę powodzenia w kuracji, napisz Zbigniew.

Zbigniew

Choroba atakuje ryby osłabione (zła jakość wody, niewłaściwy pokarm). W czasie leczenia podawaj mu mrożony cyklop lub mrożoną dafnię ("moinę"). Przeczytaj o żywieniu bojowników na mojej stronie lub innej, podobnej.

Duch_anima

Witam, bardzo mi przykro, dla mojej rybki było juz zapóźno. Dobrze się jej przyjrzałam i wiem, że miała biała plamę na jednym boku, czy to ta sama choroba? Dziękuje za pomoc.

Zbigniew

Jest to typowy objaw "body fungus" - grzyba rozwiniętego na ciele. Choroba bardzo trudno wyleczalna. Przykro mi, że tak się smutno zakończyło. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

89. Adam J.

mam małe pytanie po ilu dniach od wylegu larw trzeba odsadzic samca?i czy mozna karmic male bojowniczki larwani solowca? adam

Zbigniew

W zasadzie od momentu, gdy larwy rozpoczną pływanie w pozycji poziomej, samiec już nie jest im potrzebny i można go odłowić. Karmienie narybku larwami solowca można rozpocząć już od pierwszego dnia samodzielnego pływania. Niektórzy hodowcy twierdzą, że jest to pokarm lepszy od węgorków "mikro". Ja również go używałem, ale z powodu uciążliwości i dużej pracochłonności przy wylęgu larw solowca (naupliusów), zaprzestałem karmienia tymi stworzeniami. Węgorki mają też swoje zalety: dłużej żyją w akwarium. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

88. Maciek

Witam. Kupiłem bojownika koloru czerwonego i bojowniczke koloru niebieskiego. Wpuściłem je do 5 litrowego akwarium, umieściłem tam roślinke i skorupe od kokosa, podkręciłem temperature na 28C aby odbyły tarło. Samiec się nastrasza i goni samiczke a ona już od wczoraj ucieka . Nie wiem czy ona boi się samca, czy nie jest gotowa . Proszę Pan o pomoc. Pozdrawiam Maciek.

Zbigniew

Zaloty (czasem brutalne) są naturalnym, gatunkowym, zachowaniem bojowników, mającym na celu przyspieszenie (wyzwolenie) u samiczki procesu dojrzewania ikry. Trzeba pozwolić działać "naturze" dotąd, dopóki nie dochodzi do stanów patologicznych (grożba okaleczeń i śmierci samiczki). Wobec niedużej pojemności zbiorniczka, musisz zapewnić dobre kryjówki dla przyszłej mamy. Może to potrwać nawet do kilku dni. Pozdrawiam i życzę sukcesów w hodowli bojowników Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

87. Kasia

Szanowny Panie Zbigniewie:) Z przeczytanbej na Pana stronie korespondencji wnioskuję, a właściwie stwierdzam, że jest Pan znawcą problemów i życia rybek akwariowych. Dlatego też zwracam się do Pana z problemem mojej rybki; otóż Fredek (bojownik syjamski) ma jaką dziwną błonkę na oku. Jest przezroczysta, ale grubsza dookoła oka i wogóle dziwnie wygląda, mam wrażenie, że nic przez nie nie widzi. Nie wiem co mam robić, czy to jakaś choroba ?? Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź. Z wyrazami szacunku, Kasia

Zbigniew

Na wstępie sprostuję: nie jestem znawcą życia rybek i nie mam (poza doświadczeniem) wiedzy na temat leczenia ryb. Opisaną chorobę spotkałem u moich betta tylko jeden raz (samiczka żyje już ponad rok). Jest to prawdopodobnie tzw. katarakta rybia spowodowana przez larwy przywry. Jedna z form rozwojowych tego robaka przez skórę przedostaje się do układu krwionośnego ryby i wraz z krwią do oka, powodując ślepotę. Duże i silne ryby mogą przeżyć dość długo mimo ślepoty, słabsze z reguły szybko giną na skutek zaczopowania naczyń krwionośnych. Choroba jest przenoszona przez ślimaki, rzadziej przez rośliny lub pokarm. Żaden sposób leczenia tej choroby nie jest znany. Zapobiec rozprzestrzenianiu tej choroby można usuwając wszystkie ślimaki i rośliny. Ale być może, że twój Fredek cierpi na inną chorobę, której objawem wtórnym jest taki stan oka. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

86. Ola

Dobry wieczor mam na imie Ola.Moja siostra wlasnie kupila sobie (samca) bojownika i pomyslałysmy ze bardzo bysmy chcialy aby miec małe bojowniczki i tak sie własnie zastanawiam czy jak wpuszcze samice do samce moze on ja zjesc? Prosze aby Pan odpisał mi na poczte

Zbigniew

Zdrowy samiec reaguje na pojawienie się samicy bojownikowymi zalotami, które najczęściej polegają na demonstracji swojej siły i wyglądu. Stroszy skrzela, napina płetwy i przyjmuje postawę "imponującą", ciągle pływa wokół samiczki. Dopóki jednak nie ma warunków sprzyjających do tarła (temperatura ok.24 st.C.), nie powinno być problemów. Należy jednak samiczce zapewnić w akwarium kryjówki, by mogła od tych zalotów odpocząć. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

85. Adam J. (cd.63)

panie zbigniewie wlasnie dzis doszlo do tarła widzialem jak to sie wszystkow potoczylo i jestem zadowolony czekam teraz by zobaczyc male bojowniczatka

Zbigniew

Cieszę się bardzo, że twoje bojowniki dały ci tyle satysfakcji i zadowolenia, dla hodowcy zawsze jest to chwila ekscytująca, gdy czeka się na pojawienie się narybku. Życzę radości z nowych rybek, Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

84. Adam

Dobry wieczór Panie Zbyszku. Mam problem.Mój bojownik Zenek dostał białe znamie za skrzelami i na grzbiecie w zasadzie naokolo tułowia.Tak jak by mu łuski powypadały.Czy to możliwe że jest to objaw starości ?Nie wiem ile ma lat , ale w zeszłym miesiącu został tatusiem ,a tu taki klops.Co Pan o tym sądzi? Łącząc akwarystyczne pozdrowienia Adam

Zbigniew

Wygląda mi to na grożną chorobę spowodowaną grzybami. Niestety rokowania jak i próby leczenia są trudne. Radzę sprobować kąpieli w trypaflawinie (akryflawinie) i częstej wymiany wody. Podnieś temperaturę. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

83. Ewa B.

Witam Pana, tydzień temu dostałam na urodziny niebieskiego bojownika. Ciekawa jestem czy bojownika mozna trzymać z jakimiś innymi rybkami, których i on by nie atakował ani one jego. Słyszałam o jakichś małych żabkach ale nic więcej na ten temat nie wiem. Przeczytałam u Pana na stronie że bojowniki dobrze jest karmić produktami mięsnyminp.: serce bawole i w związku z tym mam pytanie: czy te pokarmy mozna kupic poprostu w każdym sklepie zoologicznym czy jest jakiś problem... Pozdrawiam Ewa:)

Zbigniew

Bojowniki dobrze się hodują z wszystkimi spokojnymi rybkami, bo same są z natury flegmatyczne. Moje preferencje na współlokatorów dla bojownika(ów) to molinezje, platki, danio pręgowane, gurami, prętniki, skalary, glonojady. Miałem natomiast złe doświadczenia z gupikami (bojowniki "obszarpują" im piękne płetwy), bocjami, brzankami i prawie wszystkimi pielęgnicami i gębaczami. Pokarmy mrożone można kupić w każdym sklepie ZOO w postaci tabliczek podzielonych na segmenty. Należy je trzymać w lodówce (zamrażalniku). Do karmienia odkraja się kawałeczek segmentu, rozpuszcza w wodzie, (ewentualnie "rozciera" się łyżeczką o brzeg szklanki, jeżeli pokarm jest zbyt duży) i wlewa się do akwarium. Życzę satysfakcji z pupila, Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

82. Monika

A czy to normalne ze bojowniki siadaja blisko powierzchni wody i puszczają bąbelki z ust??Pozdrawiam.M.

Zbigniew

Bojowniki oddychają powietrzem atmosferycznym (jak ludzie) i czasem im się zdarza, że po nabraniu nowej porcji powietrza, część powietrza "ulatuje" im z pyszczka w postaci bąbelków. Lubią one np. w nocy leżeć na pływających roślinach by być blisko powierzchni wody. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

81. Monika K.

Witam Serdecznie Niedawno dostalam w prezencie rybke bojownika. Karmie ja pokarmem Tropical betta , ale jak czytam tutaj z informacji z Pana strony to one powinny duzo jesc moja rybka bardzo malo je nie wiem od czego to moze zalezec i np te platki jakie tam sa to wypluwa a robaczki zjada ale bardzo malo.Moze powinnam zmienic pokarm! Pozdrawiam Ps.Prosze o radę.

Zbigniew

Spróbuj karmić go żywymi larwami ochotki lub mrożonymi pokarmami (larwami ochotki, komara, sercem wołowym itp.). Powinien je jeść z dużo większą ochotą. Niektóre bojowniki trudno akceptują suchą dietę i mogą nawet zagłodzić się na śmierć. Pokarmy te można nabyć w sklepach ZOO. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

80. Katarzyna K-D

Witam. Mam problem z moimi bojownikami. Kilka dni temu zauważyłam u mojego bojownika objawy ospy rybiej, miał kilka kropek, bardzo zbladł, był bardzo osowiały. ze względu na wcześniejsze złe doświadczenia z leczeniem lekami, postanowiłam wypróbować leczenie temperaturą - od kilku dni utrzymuję w akwarium temperaturę 32 stopnie, Bandzior wygląda znacznie lepiej, nie ma kropek już i odzyskuje kolory, myślałam więc że udało mi się to świństwo pokonać. ale właśnie przed chwilą spostrzegłam kropeczki na 10 dniowym narybku który pływa wraz z Bandziorkiem w akwarium ! :( nie wiem teraz już co robić, czyżby temperatura na to jednak nie działała? ale jednak Bandzior wygląda dużo lepiej, czekać? czy jednak wlać im jakichś specyfików, proszę o jakąś podpowiedź, to straszne że życie moich rybków zależy od mojej decyzji teraz :-( pozdrawiam Leaaa

Zbigniew

Szybko zastosuj w tym (a najlepiej we wszystkich) zbiorniku kąpiel leczniczą z zastosowaniem Zieleni (Zooleku) lub Ichtiosanu (Tropical). Miałem taką chorobę na narybku danio i bez problemów udało się ją zwalczyć. Życzę powodzenia w kuracji Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

79. Marysia R.

Prosze Pana! Zwracam sie do Pana z pytaniem, czy bojownik powinien dostawac witaminy dla niego przeznaczone? Bardzo prosilabym o odpowiedz. Dziekuje i Czekam na odpowiedz. Marysia

Zbigniew

Bojownik powinien dostawać urozmaicone i "żywe" pokarmy (jest drapieżnikiem). Przy karmieniu pokarmami zastępczymi (np.mrożonymi), dobrze jest od czasu do czasu zrobić mu dzień lub dwa dni głodówki i podać mu płatkowane pokarmy witaminizowane (np.Ichtio-vit). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

78. Gosia P.

witam. mam bojowniczka od 2 lat i 4m-cy. czasami chorowal i jakos dawalam rade ale to co sie dzieje teraz jest dla mnie nowoscia ni nie mam pojecia co jest mojej rybce :( otoz... wczoraj rano zauwazylam ze moja rybka ma problemy z plywaniem i cal czas lezy na dnie. jezeli podplynie go gory po powietrze robi to z wielki trudem a potem bezwladnie opada na kamyczki :( nic nie zjadla od 2 dni :( czy to juz po prostu ze starosci czy to jakas choroba?? bardzo prosze o odpowiedz. dziekuje i pozdrawiam Gosia

Zbigniew

Twój pupil jest już "starszym panem", ma ok.3 lat. Ale to jego zachowanie wygląda mi na chorobę. Spróbuj podnieść mu temperaturę w akwarium do 32 st.C. i wymieniać połowę wody co trzy dni. Jak nic się nie zmieni, po tygodniu przyślij mi informację. Pozdrawiam Zbigniew.

Gosia

Niestety Kłopocik (tak sie nazywala moja rybka) wczoraj zdechl ;( wydaje mi sie ze bylo to owrzodzoenie (domyslam sie po przeczytaniu o chorobach z linkow z Pana strony)z drugiej strony dobrze ze sie nie meczyl wiecej :( a jak dzis go zakopywalam to zobaczylam ze oko mu jakby wyrzarlo :( dawno sie tak nie splakalam :( no nic... :(pozdrawiam. Gosia

Zbigniew

Również jest mi bardzo przykro, gdy pupile odchodzą, ale tak być musi... Przyczyną choroby było prawdopodobnie owrzodzenie wewnętrzne spowodowane grzybem. Chorobę taką trudno jest rozpoznać i trudno leczyć (ew. "Neomycin" podany w pokarmie). Ale też nie zawsze to skutkuje (tak odszedł mój Emil , Klarcia i Teodor). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

77. Magda J.

dziendobry mam pytanie.kupilam bojownika i trzymam go w kuli 5 l .Niewiem czy ta kula jest wystarczajaca dla niego i mam zamiar kupic jemu samiczke.czy do kuli mam kupic grzałke?? prosze o odpowiedz bardzo wazne.magda 12 lat

Zbigniew

Jeśli już chcesz trzymać dwa bojowniki (samca i samicę) w 5 litrowej kuli, to zmniejsz do minimum ilość wyłożonego na dno podłoża i nie stosuj żadnych "przestrzennych" obiektów w wodzie, gdyż zmniejszy to wydatnie objętość wody w kórej będą żyły bojowniki. Wymiana wody powinna być w tym przypadku regularnie przestrzegana, gdyż zaniedbania grożą chorobami i śmiercią rybek. Poza tym wszystko to samo co w drugiej odpowiedzi dla Moniki (numer 75). Zyczę udanej hodowli, zadowolonej rybki i jej pani, Zbigniew.

Magda J.

dzieńdobry to znowu ja. mam pytanie.Cy mam sprawic mojemu bojusiowi kule 10 l??i czy powinnam kupic jemu dwie dziewczyny??i jaie rybki mogę jeszcze dokupic dla niego do towarzystwa takie ktorych by nie zabił??LEPIEJ KUBIC KULE 10 L(OK.55Zł). CZY AKWARIUM 35L. (170Zł)PROSZE O ODPOWIEDZ BARDZO MI NA TYM ZALEZY Madzia lat 12.

Zbigniew

Kula jest bardzo ładnym i dekoracyjnym akwarium, nadaje się doskonale na dom dla bojowników, pod warunkiem zamontowania grzałki z termostatem. Zbiornik 35l. prostopadłościenny, jest mniej dekoracyjny ale za to bardziej uniwersalny (np. można wstawiać przegródki i dzielić go). Jeśli planujesz rozwijać swoje hobby, to radziłbym kupić 35 l., jeżeli zaś zbiornik ma służyć bardziej jako atrakcyjna dekoracja to lepsza jest kula. Zakup samiczek dla "towarzystwa" jest niekonieczny, gdyż bojowniki są "samotnikami" i zarówno panie jak i panowie wolą żyć w samotności. Ale hodowla osobników dwóch płci pozwala na obserwację zachowań gatunkowych tych rybek i zdobycie wielu interesujących informacji. Radziłbym dokupić tylko jedną koleżąnkę. Pozdrawiam Zbigniew.

Magda J.

przepraszam Pana ze panu tak przeszkadzam.dla mojego bujka kupiłam dwie samiczki caly czas za nimi plywa i je straszy skrzelami czy to cos złego?? i jeszcze jedno czy do rozmnożenia się bojowników muszę kupic grzałkę. Proszę o odpowiedz pilne.Madzia lat 12

Zbigniew

Jest to typowe zachowanie gatunkowe bojowników syjamskich i nie powinno niepokoić, dopóki te zaloty nie są zbyt brutalne. Dobrze jest urządzić jakieś kryjówki dla samic. Aby rozmnożyć bojowniki (odchować potomstwo) niezbędna jest temperatura minimum 27 st.C. Hodowla bojowników w temperaturze pokojowej (20-22st.C.) kończy się prędzej czy później, ciężkimi chorobami tych rybek. Grzałka jest konieczna. Pozdrawiam Zbigniew.

Magda J.

Dziękuje.Panu. Jedna moja samiczka jest niebieska ,druga zas zielona prosze aby pan dal dla nich imiona.proszę napewno beda sie tak nazywaly jak pan napisze pardzo szanuje pana zdanie wiec prosze o imona.z gory dziekuje. dobranoc magda lat 12

Zbigniew

Chciałbym sie przyznać, że imiona dla moich bojowników reprodukcyjnych (ok.15 szt) wymyślają mi członkowie mojej rodziny. Pozostałe bojusie (ponad dwieście) są "no name". Niestety nie mam pomysłu na żadne ładne imiona. Jest to przywilej hodowcy !! Pozdrawiam serdecznie Zbigniew.

Magda J.

dziendobry.prosze pana o pomoc dlatego ze nie wiem jakie rybki mam dokupic do kuli 10 litrow dla 1 bojownika i 2 samiczek boj. Prosze o odpowiec jak najszybiej.

Zbigniew

W tej pojemności zbiorniku nie powinno być więcej rybek niż trzy dorosłe bojowniki, ale na upartego można jeszcze upchnąć np. dwie molinezje, lub dwie platki, lub cztery danio pręgowane lub trzy brzanki purpurowe, lub cztery kardynałki, lub trzy neony czarne itd. Pamiętaj tylko, że inne rybki wymagają już napowietrzenia wody i odpowiedniej obsady roślinnej, a tym samym odpowiedniego oświetlenia. Pozdrawiam Zbigniew.

Madzia J.

Wiem . Ta moja nowa kula ma 10 litrow.Jest specjalistyczna.ma oswietlenie, napowietreznie, termometr, grzałkę i specjalna przykrywke . dziekuje.madzia P.S. czy jak bede miala jakies pytania bede mogla prosic pana o pomoc radzic sie????

Zbigniew

Jestem do twojej dyspozycji i w miarę swych możliwości i doświadczenia będę ci pomagał. Serdecznie pozdrawiam, "tak trzymaj" Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

76. Łukasz

Witam. Mam pytanie odnosnie bojownika. Niedawno moja kolezanka przyniosla mi ta rybe calkiem niezle rozwinieta. Rybka jest koloru niebieskiego. Od samego poczatku jej boczke pletwy byly zakonczone w kolorze bialym. Kupilem akwarium roslinki itp by urzadzic jej dobre warunki do mieszkania. I teraz po jakis 2 tygodniach od wpuszczenia jej do tego zbiornika jej ogon zaczal strasznie sie strzepic. Tzn wyglada to tak jak by jakas ryba ja skubala a zaznaczam ze nie ma zadnych innych mieszkancow w tym zbiorniku procz bojownika. I teraz mam pytanie czy oznacza to rybka jest na cos chora (wspominalem o tych bialych zakonczeniach pletw odchodzacych blisko skrzel.), do tego dochodzi ten nieszczesny ogon ktory z dnia na dzien zrobil sie w oplakanym stanie. Z gory dziekuje za odpowiedz ;) Pozdrawiam Lukasz

Zbigniew

Białe zakończenia płetw zdarzają się często u bojowników szczególnie koloru niebieskiego. Ze zdrowiem jednak nie ma to nic wspólnego. Miałem kilka przypadków utraty części płetw ogonowych przez bojowniki (rasy welonowej) i było to zawsze na skutek złych parametrów wody (przeczytaj moją odpowiedź dla Ala_682, numer 10). Trzeba teraz jak najszybciej wymienić całą wodę, dodać trypaflawiny (akryflawiny Tropical) w ilości leczniczej podanej na opakowaniu i już przez dwa miesiące zmieniać 50% wody co dwa-trzy dni. Płetwa powinna mu w ciągu dwóch miesięcy całkowicie odrosnąć. Tego ci życzę Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

75. Monika

Dzieńdobry!Mam na imie Monika.Mam 16 lat.Chcialabym sie Pana poradzic w kwestii bojownikow. Mam zamiar jutro kupic bojownika ale czytajac na stronach internetowych co potrzebuje bojownik to magia.Ja slyszalam ze bojownik potrzebuje sporego akwarium i temperature wody podobnej do tem. pokoju gdzie znajduje sie akwarium. Ja chcialabym miec rybke taka zeby byla w nieduzym akwarium bez zbednych filtrow grzalek itp bo nawe nie mam gdzie tego za bardzo podłaczyc.Jak sie dowiedzialam to rybki mrozonymi larwami karmi..Czy mozna tak ryke jak opisalam 3 wersy wczesniej karmic jakas sucha karma..Moze to nie bojownika powinnam kupowac. Jak rybka bylaby dla mnie odpowiednia?Prosze o w miare szybka odpowiedz na mojego maila * (jesli to mozliwe). Pozdrawiam.

Zbigniew

Twoje oczekiwania mogą spełnić jedynie rybki zwane kardynałkami (Tanichtys albonubes), które mogą być trzymane w niezbyt dużych zbiornikach, bez ogrzewania (17-24 st.C.) i są wszystkożerne (mogą być karmione witaminizowanymi pokarmami suchymi). Radzę kupić mini stadko tych małych rybek (5-7 szt.). Niezbędne jest jednak okresowe napowietrzanie wody (mały brzęczyk) lub obsadzenie dużej ilości żywych roślinek i oświetlenie akwarium. Minimalne wymagania bojowników są podane w poprzednich korespondencjach (np.73) lub na mojej stronie. Pozdrawiam Zbigniew.

Monika

Witam ponownie!Szczerze mówiąc to ja wczoraj kupilam sobie akwarium (kula 8,5 l), 2 roslinki 3 rozne karmy, termmometr, male opakowanie zwirku (bo mam kamienie znad morza), antychlorek do wody no i oczywiscie jednego samca - bojownika...I moim problemem jest, ze ten bojownik wogole sie nie rusza..lezy na kamieniach...Ale jak nikogo kolo niego nie ma to on sobie tak swobodnie plywa i wogole...Nie wiem co jest grane.. Czy to jest normalne.. Moj tata mowi ze on musi sie oswoic ze swoim nowym otoczeniem.....Co Pan o tym mysli..Mam nadzieje ze moge liczyc na Panska pomoc.. Pozdrawiam.Monika P.S.Jaka minimalna temperatura powinna byc w akwarium (8,5 l ) bojownika??

Zbigniew

Akwarium - kula jest piękne i efektowne. Bojowniki mogą się w nim czuć doskonale (pojemność 8,5 l jest wystarczająca do hodowli samca). Ma jednak wadę - trudno jest umieścić w nim sprzęt (grzałkę, filtry,oświetlenie) aby nie popsuć "estetyki" zbiornika. Twój Tata ma rację, bojowniki reagują stresem (często głębokim) na gwałtowną zmianę warunków życia (przeniesienie z "kubeczka" do nowej, przestronnej kuli). Może to być powodem jego sklonności do chorób. Utrzymanie stałej temperatury powyżej 24 st.Celsjusza oraz częsta wymiana wody (raz w tygodniu 50% ilości) na wodę odstałą (24 h) to niezbędne warunki zapewnienia mu szczęśliwego i zdrowego bytu. Temperaturę możesz uzyskać "zakopując" w podłożu grzałkę 20 W z termostatem, ustawionym na 25 st.C. Radziłbym również (przynajmniej w tym początkowym okresie) karmić go pokarmem "mięsnym" (żywe lub mrożone larwy ochotki, mrożone serce wołowe itp.) Maleńki kawałek z zamrożonej tabliczki rozpuść w wodzie i wlej do zbiornika, na pewno mu to posłuży. Bojownik jest rybą mięsożerną i drapieżną, jego przewód pokarmowy najlepiej przyjmuje mięsne pokarmy (ale można go "przyzwyczaić" do pokarmu suchego (Tetra Betta, Betta Tropical)). Dla ukazania jego pięknych barw można kulę oświetlać lampką halogenową 20W np. teleskopową. Życzę ci zadowolenia ze zdrowego pupila, pozdrawiam Tatę, Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

74. Darek (Astaroth)

Witam Serdecznie. Od kilku tygodni a raczej od 2 jestem szczesliwym posiadaczem bojownikow, na poczatku byl to jeden samiec caly czerwony oraz 2 samiczki jedna czerwona choc zdecydowanie bledsza od samca przypomina z wygladu Klarcie;], oraz druga, lecz byla ona na tyle mloda ze nie wytrzymala 2 dni w akwarium, sprzedawca w sklepie okazal sie malo kompetentny pod tym wzgledem sprzedajac mi tak mala rybke, lecz to byly moje poczatki i niemoglem na to zareagowac poniewaz sie poprostu nieznalem;/, bylem wiec zmuszony dokupic kolejne samiczki, kupilem 2, jedna fioletowo-klorowa, niewiem jak sprecyzowac ten kolor, oraz druga jasna z poziomymi paskami, po 2 dniach w akwa w ktorym zyl samiec i 3 samiczki odbylo sie tarlo, musialem wylowic 2 panie gdyz dostawalo sie im od tej 3 podobnej do Klarci;), dzis male rybki maja juz ponad tydzien, rosna powoli choc moze mi sie tylko tak wydaje, jest ich naprawde sporo, dokupilem nowego samca, wiec moje stadko liczy juz 5 doroslych sztuk 3 samiczki i 2 samce, samce sa trzymane w akwariach 10l a 3 samiczki razem w 45l, niedlugo planuje kolejne tarlo tym razem z nowym samcem, dziekuje za informacje zawarte na tej stronie skorzystalem z nich nie raz i jestem wdzieczny mam nadzieje ze moje hodowla w krotce bedize jeszcze wieksza bo uwazam te rybki za naprawde warte uwagi. Pozdrawiam Darek

Zbigniew

Cieszę się bardzo, że masz tak dobre osiągnięcia z bojownikami i rozumiem twoje zainteresowanie tym gatunkiem. Jesteś na najlepszej drodze do "połknięcia haczyka" i stania się prawdziwym miłośnikiem tego taksonu rybek. Życzę ci udanych rozmnożeń i zdrowych, szczęśliwych rybek. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

73. Edyta M.

Dzien dobry Panu...czy moglabym prosic o kilka inforamcji dotyczacych hodowli bojownikow? Wiele juz dowiedzialam sie z Pana strony, ale nie wszystko jeszcze jest dla mnie jasne, nie mam bowiem doswiadczenia z rybkami. Moj synek bardzo chce miec zlota rybke. Wyczytalam, ze najlepszy bylby bojownik. Wiem juz, ze kula bez grzalki i filtra nie wchodzi w gre. Chcialbym miec 1 rybke w malym akwarium. Ile litrow powinno miec ono minimalnie? Czego jeszcze, oprocz grzalki, potrzebuje? Czy filter mozna zastapic biotopowa roslina i co to znaczy? Czy piasek musi byc koniecznie czarny? A zolty lub niebiski? Czy bojownik potrzebuje jakis zakamarkow, by sie schowac? Czy akwarium musi byc przykryte? Bardzo dziekuje za pomoc Edyta

Zbigniew

Postaram się zmieścić wszystko "w pigułce": Właściwie to jedynym warunkiem udanej hodowli bojownika jest utrzymywanie go w czystej (bez związków azotowych) wodzie i temperaturze nie mniejszej niż 24 st.Celsjusza. Rodzaj i kolor podłoża, ew. prawdziwe lub sztuczne roślinki lub "dekoracje" nie mają dla niego żadnego znaczenia. Najlepiej zacząć od zbiorniczka np. 15 litrów (30cmx25cmx20cm(wysokość)) z grzałką 20-40W z termostatem ustawionym na 25 st.C. Urządzenie akwarium jest nieistotne i zależy od inwencji hodowcy. Akwarium należy przykryć szybką nakrywkową o wymiarach np.31cmx26cm, ułożoną na podstawkach wyciętych np. z gumy lub korka i przyklejonych do szybki. W celu lepszej ekspozycji barw pupila, można również zastosować lampkę halogenową 20W na "teleskopach", dostępną w sklepach. Raz w tygodniu należy wymienić 50 % wody na odstałą (wystarczy 24h), a raz na 2-3 miesiące należy przepłukać podłoże (piasek, żwirek, jeśli jest). Radzę karmić "bezpiecznym" pokarmem (żywe lub mrożone larwy ochotki, mrożone larwy komara, mrożone mięso z serca wołowego). Tak hodowany bojuś może dożyć sędziwego wieku 5-6 lat!, a w przyszłości można mu będzie dołożyć koleżankę. Serdecznie pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

72. Witek P.

Już jest po tarle. Faktycznie fascynujące zjawisko. Samiczka oddzielona, tatuś pływa pod gniazdem, które ciągle poprawia, całkowicie zgodnie z opisem na pana stronie. Zauważyłem kilka ogonków i mikrorybek odpadających od gniazda i "wbijających" się z powrotem w "bąbelki". Mam przygotowane "pierwotniaki", czy mogę już zacząć karmić?. Witek.

Zbigniew

Cieszę się z twojego sukcesu jako hodowcy. Gratuluję. Na karmienie jest jeszcze za wcześnie, rozpocznij, gdy małe już zaczną pływać. (Może to potrwać dzień lub dwa dni). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

71. Marysia

Prezentuje pan na swojej stronie 10l zbierniki dla bojowniczków z wyposazeniem. Gdzie można dostać takie zbiorniki i w jakiej enie są??? Jeśli pan wie bardzo prosze o przekazanie mi tych informacji:))

Zbigniew

Niestety takich zbiorników nie ma aktualnie w sprzedaży w Polsce (są tylko plastykowe, mniejsze). Najbliższy sklep, gdzie można kupić podobne do prezentowanych na stronie, jest w Berlinie. Niestety takie rzeczy są tam drogie (kilkaset euro). Pozdrawiam Zbigniew
Początek strony   Strona główna

70. Darek 0408

witam pana Zbigniewa . moze na poczatku pochwale pana strone internetowom, jest EXRA.Zaczne od tego ze mam 250 l akwarium . ryb dosc duzo i roznych, ale miedzy nimi mam trzy samiczki bojowniczki i jednego samczyka koloru fioletowo-niebieski. historia z rozmnazaniem bojownika zaczela sie jak dostalem kolejnego samczyka kolor zloto- niebieski. wpuscilego do akwarium i dlugo tam spokoju nie zaznal kolega z jego rasy szybko sie znalazl no i oczywiscie polecialy pletwy. Szybko je rozdzielilem .nowego zostawilem a a staly bywalec trafil do 2 litrowej kuli . wsadzilem plastikowom rosline , zeby tak pusto nie bylo. i zaczolem myslec gdzie go dac wszystko zajete mjalem. w jednym 50 litrowym zbiorniku mam mlode gubiczki mieczyki i molinezie , w nastepnej 50 l mam pare gurami gotowom do tarla. wiec bjedak zostal w tej kuli. po 2 dniach wybudowa dosc pokazne gniazdo .poatrze mysle , aaaa co mi tam i wpuscilem mu samiczke. Noooo dopiero wtedy koles do roboty sie wziol colom gore zapiankowal , dorwal samiczke , wycisnol z niej ikre i obserwuje co sie bedzie dziac . Juz chcialem odlowic samiczke, ale patrze ze zgodnie zbierajom ikre ktora opada na dno i umjeszczajom ja w gniezdzie wiec zostawilem myslac ze z tej ikry nic nie bedzie, ale ku memu zdziwieniu 2 dni puzniej patrze patrze oczom nie wierze . Plywa samiec samica w calosci i do tego kupe ikry z ogonkami. Samiec i samica lapali w pyszczki i do gniazda wklada hihihihihi bylo mi wesolo .Pod koniec 3 dnia widze ze samiec zaczyna sie wkozac wiec odlowilem bojowniczke troche niszczac gniazdo. Widzac jakich strat narobilem znalazlem plastikowy pojemnik i sciaglem polowe ikry do niego . ikra lezala na dnie , mysle sobie ze z tego nic nie bedzie nic sie nie rusza wiec wziolem wykalaczke i chcialem ruszyc sprawdzic czy faktycznie ikra sie zmarnowala, ruszam a tu malenstwo dalo hihihi noge w kont ruszam nastempne to samo i okazalo sie ze wszystko zyje ku mojemu zdumieniu dalem kostke do natlenienia. mysle sobie dalej a moze jednak cos sie uchowie. jak narazie wszystko zyje i w pojemniku i w kuli. i odnosnie tego mam pytanie, czy mozna kupic pokarm dla tego malenstwa w sklepach zeby samemu nie chodowac.???? Pozdrawiam serdecznie, przepraszam za bledy ,mam niemieckie znaki na klawiatuze . darek 0408

Zbigniew

Gratuluję wyników hodowlanych. Są pewne pokarmy płynne dla narybku w niektórych sklepach, ale raczej na pierwsze dni życia., są też pewne "zastępcze" metody wykarmienia narybku: mleko w proszku, rozpuszczone żółtko jaja kurzego, roztarty na pył pokarm Betta Tropicala lub roztarty na pył Tetra Betta. Po około dwóch tygodniach można ucierać żywe larwy ochotki lub ucierać rozmrożone larwy ochotki. Metoda ta powoduje jednak duże straty "w pogłowiu" maluchów. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

69. Adam

Panie Zbyszku Właśnie mam dwutygodniowe bojowniki i jako , że to mój pierwszy miot mam szereg pytań na które mam nadzieje będzie Pan łaskaw odpowiedzieć.Po pierwsze jak często jedna para może mieć tarło?Co zrobić , aby młode bojowniki nie byly agresywne w stosunku do siebie.Pisze Pan o eliminacji inhibitora wzrostu poprzez podmiane wody.Wode mam zakroploną akryflaminą czy przy podmianach wody ponownie ją zakraplać? Jak podmienić wode nie zaciągajac narybku.Młode karmię organizmami łowionymi kaszorkiem z gazy młynskiej a nastepnie przecedzam połów przez szyfon Co Pan na to?Woda zakwitła mi bo kotnik stoi na parapecie (o zgrozo nie mam miejsca) Czy ma to wpływ na zdrowie narybku? Z akwarystycznym pozdrowieniem Adam

Zbigniew

Kolejne tarło tej samej pary można powtórzyć już po tygodniu od odstawienia samca, jeżeli rybki trzyma się oddzielnie i dobrze się je karmi. Ale lepiej jest zbytnio się nie śpieszyć. Eliminacja inhibitorów jest jedynym znanym akwarystyce sposobem na ograniczenie kanibalizmu, czyli częsta (niektórzy hodowcy preferują codzienną!) wymiana wody. Zakroploną akryflawinę można uzupełniać częścią dawki po wymianie wody. Dwutygodniowy narybek jest już na tyle duży, że można zastosować niegruby wąż do spustu wody i obserwować czy jakieś maluchy nie "uciekły". Trudno mi się wypowiedzieć o tak złowionym pokarmie, ale skoro żyją i się rozwijają to widocznie im służy. Ale czas na wzbogacenie diety. "Zakwitnięcie" wody (rozwój glonów) nie wpływa ujemnie na zdrowie młodych bojowników (i starszych też). Byleby woda nie zawierała związków azotowych (amoniaku i azotynów). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

68. Paweł S.

Czy mozliwe jest wykarmienie narybku bojownika planktonem, np. takim jak pantofelek, wrotek? Pozdrawiam !!!

Zbigniew

Rozumiem, że pytasz o wykarmienie narybku (np. do miesiąca życia) bez węgorków mikro lub naupliusów artemii. Karmiąc narybek bojownika planktonem (różnej wielkości), dostarczamy im wartościowego pokarmu na pierwsze dni życia. Pózniej silniejsze i większe osobniki zaczną konsumować swych braci (a przede wszystkim wolniej rosnące siostry) i w rezultacie można otrzymać kilka- kilkanaście sztuk dwu- trzytygodniowych bojusiów zdrowych i dobrze odżywionych. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem jest już rozdrobniony młynkiem do kawy suchy pokarm Betta (Tropical) lub Tetra Betta. Podmiany wody muszą być wtedy częstsze. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

67. Kamil Lech

Witam, na początku mojego listu chialem przekazać moje uznania i szacunek dla Pana, w wyrazie za to z jak ofiarnie oddaje sie Pan swojemu hobby.To prawdziwa pasja!!! Kieruje do Pana następujące pytanie, opisze właściwie moj problem: po przeczytaniu Pańskiej strony internetowej zaciekawiła mnie bardzo hodowla i rozmanżanie bojowników. Jestem posiadaczem akwarium 120 l. , towarzyskiego w ktorym mam m.in. 3 bojowniczki i bojownika weloniastego. Po przeczytaniu Pana wskazówek jak założyc akwarium tarliskowe, zalożylem je w dość krótkim czasie. Wszystkie parametry zostaly spełnione zgodnie z opisem. temp wody ok 30 st akwarium 20 l,sztuczne roslinki, miejsce do chowania sie samicy. W momencie wpuszczenia bojownika do akwarium rzeczywiście sprawdzał on caly zbiornik. Nastepnie po wpuszczeniu samicy wyraznie ja adorowal ale tylko przez chwile. ( jest to na pewno samica bo ma biała kropke- tak jak Pan opisywal). W tym momencie rozpoczyna sie problem mojego akwarium- samiec nie zbudowal zadnego gniazda ani tym bardziej na drugi dzien juz nie adorowal samicy. Wykazywal wyrazna niechec do zalotow. Co jest tego przyczyna????dlaczego samiec nie buduje gniazda??? Dodam tylko ze przeprowadzilem probe na 2 samicach z podobnym skutkiem. Prosze o pomoc!!!! Pozdrawiam Kamil Lech

Zbigniew

Ten problem jest bliski poprzedniemu (65). Samiec i samice trzymane wspólnie w akwarium towarzystkim często nie mogą być rodzicami. Aby wyjaśnić sprawę, trzeba by było zakupić młodego, silnego samca i wypróbować samice z nowym partnerem. Gdy będzie to samo, to znaczy, że samice mają "zatwardzoną" ikrę. A może i twojemu "leniuszkowi" pomoże on w podniesieniu adrenaliny? Pozdrawiam Zbigniew.

Kamil Lech

Witam, dziekuje za tak szybka i jak zwykle fachową odpowiedż!!! Ponowie probe z nowym samcem i oczywiscie poinformuje Pana o sukcesie bądż porażce. Niemniej jednak nie rozumem Pana stwierdzenia ze "pobudzi nowy samiec mojego leniuszka" Czy seguruje Pan ze po zakonczniu calej sprawy powinienem nowego samca trzymac we wspolnym akwarium z dotychczasowym samcem i samicami???? Mialem juz poprzednio bojowniki i zawsze je trzymalem w " Humanitarnych" warunkach tzn akwarium o duzych pojemnosciach ale nigdy nie probowalem dotychczas trzymac 2 samcy w jednym akwarium!!!!

Zbigniew

Czasem w celu pobudzenia samca do bardziej zdecydowanych działań, hodowcy zalecają p r z e d t a r ł e m, umieszczenie innego dorosłego samca (w walcu lub w innym, sąsiadującym, zbiorniku). O takiej roli "stymulatora" myślałem pisząc odpowiedź. Jeśli chodzi o humanitarne warunki, jestem "za" całym sobą. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

66. Meryone

Proszę pana mam problem co do Molonezji. mam 2 samiczki któte są w ciąży i wyglada na to że jedna urodziła ale nie ma wcale tego narybku albo sie tylko wydawało ze urodzi. Ja nie wiem jest lekko grubawa ale taka jak przeddem. W akkwarium są jeszcze Brzanki sumatrzańskie, może to one zjadły maluchy? Te samiczki oddzieliłam do kotnika, Który na szkielrt ma nałożoną siteczke. Czy Molinezje zjadają swoje dzieci??? Jeszcze jest druga samiczka jest taka gruba że wcale nie pływa po kotnikutylko stoi w miejscu przy dnie. chciała bym zeby pan mi jakos pomógł. Ja bardzo interesuje sie akwarystyką to jest moje hobby i nawet bloga załorzyłam www.akwarjum.blog.onet.pl

Zbigniew

Wygląda mi na to, że ta samiczka jeszcze nie urodziła. Zresztą w towarzystwie brzanek sumatrzańskich nie uchowałby się żaden "maluch". Molinezja przed porodem ma brzuszek jakby "prostokątny", "wypukły" z przodu i jest bardzo gruba i ociężała. Aby poskromić jej apetyt na małe, należy ją karmić żywymi lub mrożonymi larwami ochotki lub innym pokarmem "mięsnym". Ale najlepiej jest zrobić przegródkę z siatki w kotniku. Życzę dużo czarnych Molly. Zbigniew.

Meryone

Witam, bardzo Panu dziękuję za radę. Brzanki już przełożyłam do innego akwarium, ciężarna samiczka została w siatkowym kotniku, a reszta pływa na wolności.Przegródką siatkową zajmę się jutro, bo już musze iść spać. nakarmiłam je mrożoną ochotką. Wydaje mi się, że ona już coś tam rodzi to wyglądza jak czarna kupka ale czasem się rusza, czy to już są te maluszki? Dziękuję i pozdrawiam Marysia

Zbigniew

Jeśli te czarne przecinki się ruszają, to są to młode molly. Masz już swój pierwszy "przychówek", gratuluję, tak trzymaj, Zbigniew.

Meryone

Molinezje te malutkie juz pływają,a le czym je karkić bo ja mam tylko:mrożona artekię, suszoną dafine,ochotki płatki, i granulki i chyba coś jeszcze ale to już dla dorosłych ryb czy mam kupić grindale??? Marysia Czy mogę juz usunąć matkę tych maleństw?

Zbigniew

Jeśli brzuszek już ma dużo mniejszy to trzeba ją usunąć. Małe możesz karmić sproszkowaną dafnią suszoną lub sproszkowanym bio-vitem i ichtio-vitem, a po miesiącu, larwami ochotki itd. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

65. Jacek K.

Mam dwie samice i jednego, pięknego samca. Mam zamiar je rozmnożyć. Zauważyłem jednak dziwne zjawisko, o kórym nigdzie nie czytałem. Jedna z samic ociera się o termometr i wyciska z siebie białe jajeczka - ikrę, aby potem ją zjeść. Właściwie to ona przeciska się między termometrem a ścianką akwarium. Czy to normalne? Pozdrawiam Jacek.

Zbigniew

Kilka razy spotkałem się z opisem takich zachowań samic w internecie. Sam miałem jeden taki przypadek, gdy samice trzymałem w zbiorniku z jednym samcem i temperatura wzrosła pow.27 st.C.(upały). Samica reagowała pasami na każde pojawienie się samca w jej pobliżu. Po pewnym czasie była pełna dojrzałej ikry i w ten sposób sobie "pomagała" (u większości samic może dojść do tzw. zatwardzenia ikry, co czyni je niezdolnymi do rozrodu). Dlatego też, chcąc mieć osobniki do reprodukcji, nie trzyma się ich w "koedukacyjnych" zbiornikach. Czytałem też o permanentnym reagowaniu samicy na inną samicę, ale hodowca dodał uwagę, że ta druga samica w końcu nie sprawdziła się, ani jako samica, ani w roli samca...Był to nie do końca uformowany samiec. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

64. Tora Kegawa

W najbliższym czasie zmieniam miejsce zamieszkania. Jest to przeprowadzka z miasta do miasta, odległość ok. 15 km. Chciałam się zapytać, jak mogłabym bezpiecznie przetransportować ryby do nowego domu? Tora.

Zbigniew

Ja przewożę swoje rybki (czasem znaczne ilości i na duże odległości - np. 500 km) w plastykowych wiaderkach 5l (po śledziach lub kiszonej kapuście) ze szczelnym wieczkiem, napełniając je wodą do 4 litrów. Samochód musi mieć włączone ogrzewanie i co 20 minut otwieram wieczko, celem wymiany powietrza. Na skutek "kołysania" woda się sama natlenia. Życzę pomyślnej przeprowadzki Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

63. Adam

Mam mały problem juz dwa dni mam w kotniku odłozoną samiczke bojownikę w podobnym wieku jak byla pana Klarcia z samczykiem ktorym ma na imie maks. I mam problem samiczka jest juz dosyć gruba. A proplem wtym że samiczka unika samczyka można powiedziec ze sie boji go. Nie wiem co mam zrobic jakby pan mógł mi pomóc bardzo bym podziekował bo chciałbym miec male bojowniczątka. Przy robieniu kotnika wzorowałem sie na pana doświadczeniach z pierwszego tarła. Adam

Zbigniew

Witam, proszę o informację, jak reaguje samiczka na samca (pasy pionowe), czy samiec jest agresywny i mocno ją "przegania". Uważam że trzeba jeszcze poczekać kilka dni, jeśli nie dojdzie do tarła właściwego, napisz mi maila. Pozdrawiam Zbigniew.

Adam

Samczyk jest agresywny goni cały czas samiczke i ona ucieka przed nim, i nnie wiem co zrobic ma pokładełko i jest to napewno samiczka nie wiem dlaczego tak sie dzieje

Zbigniew

Czy samiczka ma pasy pionowe? Jest to istotna informacja. Jeśli ma, to powinno dojść do tarła (nawet z dużym "opóźnieniem"), jeśli nie ma, to czy samiczka jest barwy jasnej (biała, różowa)? Samiczki tych maści często nie miewają pasów. Spróbuj wtedy odczekać jeszcze dzień lub dwa i odłów samiczkę na kilka dni. Po tym okresie spóbuj jeszcze raz. Pozdrawiam Zbigniew.

Adam

niestety nie ma pasów jest koloru bialego. Ale mam druga samiczke ktora w tym czasie wpuscilem do niego i wrecz zwarjowal na jej punkcie miala na ciele pionowe pasy co mam zrobic zamienic samiczke na ta niebieską prosze o rade.

Zbigniew

Radziłbym Ci rozpocząć od nowa z tą drugą, niebieską samiczką, która pokazała pasy. Spróbuj zastosować od nowa całą procedurę tarła. Odłów oboje i zastosuj kilkudniową przerwę, to pozwoli nabrać animuszu samcowi. Powinno to dać oczekiwany efekt. Pozdrawiam Zbigniew. P.s.Moje ekperymenty z podmianą samic w czasie tarła, rzadko dawały dobre rezultaty.

Adam

powiem panu ze samiec zbudowal bardzo duze gniazdo i samica czasami podplywa do gniazda i uchyla sie glowa w dol ale gdy samiec przyplywa od raz odplywa no i co pan na to co mam zrobic teraz zakupic nowego samca czy kupic jakąs samiczke prosze o rade

Zbigniew

Mogę Ci powiedzieć co ja bym zrobił na twoim miejscu: kupiłbym nową samiczkę. Samiczka pełna dojrzałej ikry nie uciekałaby w czasie tarła właściwego, gdyż konieczność "pozbycia się" ikry jest u niej bardzo duża. Podejrzewam, że samiczka nie ma dojrzałej ikry. Miałem prawie identyczny przypadek, niezależnie od partnera, samiczka (która miała piękne pasy i podpływała do gniazda) nie wydalała ikry. Jeden partner był "początkujący" zaś drugi był wielokrotnym ojcem. Musiałem z niej zrezygnować "w reprodukcji". Pozdrawiam Zbigniew.

Zbigniew

Chciałbym dać jeszcze radę: samiczka powinna być jeszcze "młoda". Gdyby takich nie bylo w sklepie, kupiłbym dużego, silnego samca. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

62. Krzysztof W.

Witam Pana. Zacznę od lepszej wiadomości. Moje bojowniczątka kończą dziś 5 tygodni. Karmiłem je węgorkami tak jak pan zalecał, teraż jedzą już młode wazonkowce. Jednak z ogromnej ilości zostało ich ok 30 a niektóre mają kłopoty z pływaniem. Temp wynosi 29 C. Co 3 dzień podmieniam wodę. Następna sprawa. Postanowiłem tę samą samicę rozmnożyć z czerwonym samcem ale się nie udało. Tak jak pan zaleca o 17 do samca wpuściłem samice.Następnego dnia samiec zbudował gniazdo ale samicą zaczął się interesowac do piero o godz 13. A tarło rozpoczeło się o 15 wcześniej na podpływanie samicy nie reagował. Ucieszyłem się jak zaczął przytulac samicę. Ale ona nieskładała ikry jakby miała zatwardzenie. Po 2 godzinach wreszcie składała ikre ale samiec zamiast ją umieszczać w gnieździe to je poprawiał a samica zjadła wszystką ikrę. Temp wody wynosiła 29 C Jestem ciekaw czemu samica miała trudności ze złożeniem ikry i czy z tego samca będzie jeszcze dobry ojciec ? Jeśli może pan coś na ten temat napisać to bardzo proszę. pozdrawiam Krzysztof

Zbigniew

Mam takie wrażenie, że niektóre twoje bojowniki się "przejadają", spróbuj raz na tydzień zrobić im "głodówkę" (przez miesiąc). Powinno to poprawić im kondycję zdrowotną. Samce rasy czerwonej (jednolite-veil tail) z reguły mają problemy z ojcostwem. Niby robią wszystko jak trzeba, ale niedokładnie i po bałaganiarsku. U mnie również samiczka "pomagała" umieszczać ikrę w gnieździe, gdyż samiec wyławiał tylko ikrę "z toni". Kontaktowałem się z moimi kolegami z USA oraz Anglii i potwierdzili te spostrzeżenia odnośnie rasy czerwonej. Mioty z samców czerwonych były u nich dużo skromniejsze ilościowo a potomstwo mniej odporne na choroby. Prawdopodobnie do bycia wzorowym tatusiem potrzebują one więcej "praktyki" (tak sugerują koledzy - hodowcy), lub doświadczonej i "szybkiej" partnerki. Moja rada dla Ciebie: najpierw umieść samicę w walcu a następnie samca wpuść do zbiornika (samicę np.o 8.00, samca o 9.00) i przetrzymaj ich w tym stanie do 17.00. Wtedy usuń walec. Powinno to pomóc w synchronizacji jej i jego działań. Życzę sukcesu Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

61. Tora Kegawa

Dzisiaj rano gdy tylko wstałam z przerażeniem przyglądałam się Rubinowi :( jego ciało i płetwy zaczęły nakrapiac małe białe kropeczki ;( Czytałam u pana o tej chorobie i strasznie się boję. Szybko go oddzieliłam od reszty ryb, ale i tak się obawiam, czy infekcja nie została. Dla pewności wymieniłam też wodę we wszystkich zbiornikach... Pewnie to nieskuteczne, ale chyba w końcu zawsze coś... Tora

Zbigniew

Choroba ta jest bardzo zarażliwa, dlatego też najlepiej leczyc wszystkie ryby w zbiorniku, w którym przebywają Zastosuj Zieleń (Zooleku) lub Ichtiosan (Tropicala) w ilościach leczniczych podanych na opakowaniach. Zieleń malachitowa nie szkodzi roślinom. Choroba ta, wcześnie wykryta, jest wyleczalna w 90%. Życzę powodzenia w "leczeniu". Zbigniew.

Tora Kegawa

Z miejsca wpuściłam Ichtiosan do każdego akwarium, tak zapobiegawczo... Wczoraj po południu zauważyłam także małe kropki na ciałach innych ryb, na szczęście tylko po jednej lub dwóch. Dzisiaj już widać jakąś poprawe, bo tam gdzie była jedna kropka nie ma już żadnej i rybka normalnie wygląda. Jak długo to trzeba leczyć? I skąd się takie cholerstwo bierze? :( Tora

Zbigniew

To cholerstwo bierze się z pokarmu lub roślin. Formy przetrwalnikowe mogą żyć do 3 tygodni, dlatego leczenie we wszystkich akwariach powinno trwać ok. miesiąca. Życzę zdrowych pupili Zbigniew. P.s. Trzeba odkazić w kąpieli (ichtiosan) również sprzęt.

Tora Kegawa

Dzisiaj Rubin wygląda już całkiem dobrze, mam wprawne oko i nie widzę u niego plamek. Nawet się trochę ożywił, bo jak tak to był trochę osowiały. Choroba nie dotknęła tylko dwóch molinezji, a mam razem trzy. Wszystkie inne ryby się zaraziły. Na szczęście nie mam narazie dużych strat, zdechły mi trzy neonki. Ale i tak jest dobrze. Jeszcze raz dziekuję za wszystko ;) Tora

Zbigniew

Cieszę się że sytuacja jest opanowana. Takie zdarzenia są rzeczą normalną i zdarzają się wszystkim hodowcom rybek (jak przebita opona kierowcom). Myślę że osiągniesz sukces w zaplanowanych działaniach. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

60. Witek P.

Witam Cię, jestem sparaliżowany po wypadku samochodowym (......). Pół roku temu dostałem w prezencie akwarium 45 litrów, wraz z potrzebnym osprzętem, więc mogłem poświęcić się temu hobby. Dużo czytałem o bojownikach i teraz chciałbym spróbować je rozmnożyć. Trochę się boję, czy będę w stanie podołać temu wyzwaniu... Nie chciałbym aby rybki, które przyjdą na świat, zginęły marnie w cierpieniach z mojego niedopatrzenia. Kupiłem już uniwersalny kotnik 20 litrowy, wraz z kompletem wyposażenia, mam węgorki mikro i grindale. Czyli teoretycznie jestem gotowy. Od zakupu jakich osobników powinienem zacząć? W którym zbiorniku przeprowadzić tarło? Pozdrawiam Witek.

Zbigniew

(....) Rozmnażanie ryb ikrowych jest w gruncie rzeczy łatwe, szczególnie dla kogoś kto może poświęcić temu hobby więcej czasu. Trudniej jest natomiast wychować większą ilość narybku i rybek. Ale jestem przekonany, że zasób twoich wiadomości (na razie teoretycznych) szybko zamieni się w prawdziwe osiągnięcia hodowlane. Radzę Ci jako zbiornik tarliskowy wykorzystać akwarium 20 litrowe. Na początek kupiłbym tylko parę bojowników (1 samca i 1 samiczkę), bo przecież wkrótce będziesz ich miał pod dostatkiem. Umieściłbym je w 40 l zbiorniku. Po przygotowaniu zbiornika 20 l. do tarła oraz uruchomieniu chodowli pierwotniaków, postępuj zgodnie z opisem w zakładce "Technika rozmnażania" na mojej stronie. Bądź ze mną w kontakcie i pozdrów siostrę - akwarystkę. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

Magda G.

Witam, proszę o pomoc moja córeczka dostała bojownika, od paru dni na dnie zbiornika widać kawałeczki płetw. Proszę o pomoc co w tym przypadku trzeba zrobić Pozdrawiam Magda

Zbigniew

Proszę o informację w jakim zbiorniku (pojemność, podłoże, temperatura) bojownik mieszka i w jakim towarzystwie? Pozdrawiam Zbigniew.

59. Magda G.

Witam,bojownik mieszka w 2 litrowym zbiorniczku bez żadnego podłoża jest tylko woda, Obok siebie ma jeszcze 2 kolegów rónież w osobnych zbiorniczkach tem. 25 stopni. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam Magda

Zbigniew

Jeśli ubytki płetw powstały na skutek "ataków" na ściankę zbiornika (na widok "kolegi"), to najlepszym środkiem jest trypaflawina (akryflawina - Tropical) w ilości 3 kropli na 2 litry/ co 7 dni, oraz częsta wymiana (co 2 dni 50% ilości) wody. Nie słyszałem dotąd o żadnej chorobie powodującej odpadanie kawałków płetw u bojowników. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

58. Monika

witam, mam pytanie znalazlam na internecie strone o bo9jwownikach a potrzebuje pomocy nie wiem co zrobic wczoraj kupilam bojownika a dzis kolo poludnia znalazlam w akwarium gdziazdo przez niego założone co z tym teraz robic . to moja pierwsza rybka i nie mam zielonego pojecia co powinnam zrobic, przepraszam ze zawracam glowe ale dzis niedziela i nawet nie mam jak szukac odpowiedzi na pytania w sklepie (choc nie w kazdym sprzedawca jest dobrze zorientowana osoba). pozdrawiam monika

Zbigniew

Samce często budują gniazda, szczególnie gdy znajdą się same w nowym zbiorniku, nawet gdy nie ma samicy. Nie trzeba sie tym przejmować, to jest ich naturalne zachowanie. Pozdrawiam Zbigniew. P.s. Swoją drogą, twój samiec jest dobrym "materiałem" na tatusia.
Początek strony   Strona główna

57. Marcin S.

Witam Pana i chciałbym bardzo podziękować. Dzięki Pańskim poradom udało mi się rozmnożyć i jak dotąd utrzymać bojowniki. Staram się cały czas stosować do porad z Pańskiej strony w miarę możliwości. W czasie pielęgnacji młodych bojownicząt próbowałem na oko policzyć ile ich jest i naliczyłem ok. 50. Jestem z tego faktu bardzo zadowolony. Już nie umiem się doczekać, kiedy podrosną i będą już wyglądały jak prawdziwe bojowniki. Pozdrawiam Marcin.

Zbigniew

Jeszcze raz Ci serdecznie gratuluję. Prawdopodobnie bojownicząt jest więcej niż naliczyłeś. Potomstwo będzie bardzo ciekawe i piękne, sądząc po wyglądzie taty bojownika. Teraz możesz zastosować dwie strategie: 1./dla utrzymania i wychowania jak największej ilości narybku i 2./wychów osobników największych i najsilniejszych. W przypadku 1./ należy przestrzegać reżimów czasowych i ilościowych w wymianie wody (inhibitory wzrostu i liczebności), w 2./ należy postępować jak ze zbiornikiem ogólnym i wtedy osobniki większe pożrą swych mniejszych braci i siostry (takie są prawa natury). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

56. Martyna

Witam!! Mam bojownika od kilku dni i jest to mojs rybka po preczytaniu u Pana na stronie o ''chorobach" bojownika zobaczyłam u swojego bojownika jakieś czarne plamki i są one na górnej płetwie ale nie całej i tylniej tez nie calej. Czy to znaczy że on jest chory??? Kupiłam mu suszone rozwielitki ale chyba jak by nie zabardzo je czy to szok po wpuszczeniu do akwarium?? jak się sprawdza czy to samiczka czy samiec?? Pozdrowienia.!

Martyna

Witam!! przy tamtym e-mail zapomniałam poprosić o krótkim przyblizeniu hodowli bojowników nie mam zielonego pojęcia o jakiś grindale itp. i o podanie innych chorób strasznie się boje ze mój bojownik jest chory ale moze to tylko takie ubarwienie . Pozdrowienia Martyna

Zbigniew

Plamki czarnego koloru występują często u osobników szczególnie koloru niebieskiego (ale nie tylko niebieskiego) i są ich normalną "barwą" ciała. Nie masz powodu do niepokoju. Co do żywienia: suszone rozwielitki nie są chętnie zjadane przez bojowniki (ale żywe uwielbiają..). Są to bowiem rybki typowo "mięsożerne" (i "drapieżne"). Można przyzwyczaić je do jedzenia pokarmu suszonego, ale ograniczenie ich diety do tego rodzaju pokarmów, nie wychodzi im na zdrowie. Jeśli już chcesz go żywić pokarmem suchym, to kup np. pokarm Betta (Tropical) lub Tetra Betta. Jest wprawdzie droższy ale o wiele bardziej przydatny dla tych rybek. Ale ich główna dieta powinna zawierać: żywe lub mrożone larwy ochotki, mrożone czarne larwy komara, dafnię mrożoną, muszki owocówki, mięso z serca wołowego lub mrożony pokarm dla dyskowców (roztarty). Można je kupić w sklepie ZOO w "tabliczkach" i trzymać w zamrażalniku (odkrajając i rozmrażając kawałek do żywienia). Do 50% wody należy wymieniać raz w tygodniu uważając na chlorowanie wody, a raz na kwartał należy solidnie wypłukać podłoże (piasek, żwirek). Przy zachowaniu tych zasad twój pupil może żyć zdrowo kilka lat.Dorosłą samiczkę niezawodnie poznaje się po pokładełku (białawej "wypustce" w okolicach odbytu). Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

55. Marcin S.

Witam!! Mam pewien problem otóż przełożyłem parkę bojowników do akwa rozrodowego według zaleceń z Pańskiej strony są tam już trzy dni samiec zbudował gniazdo z piany samiczka ma pionowe pasy często podpływa pod gniazdo, ale gdy samiec do nie podpływa ona ucieka i tak większość czasu. Samiec czasem ją zachęca podpływa do nie i jej nie atakuje samiczka wtedy nie ucieka, ale nic więcej się nie dzieje. Proszę o pomoc w tej sytuacji. Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam Marcin.

Zbigniew

Wyrażnie brak w tej sytuacji agresji samca i jego natarczywości, co jest elementem sprzyjającym w przyspieszeniu dojrzewania ikry u samicy. Twój samiec należy do grupy "łagodnych" i czas oczekiwania na zdolność samicy do złożenia jaj może się wydłużyć (zwykle wystarczy jedna doba, samica jest bardzo "sponiewierana"). Trzeba czekać aż do skutku gdyż pionowe pasy zgłaszają gotowość samicy do tarła. Możesz podnieść temperaturę o 1-2 stopnie, co powinno pomóc w tej sytuacji. Bardzo jestem ciekaw wyniku tego tarła, proszę cię napisz. Pozdrawiam Zbigniew.

Marcin S.

Witam!! Dzisiaj rano, kiedy odczytałem Pana maila poszedłem uważnie przeglądnąć akwa gdzie jest parka bojowników. Kiedy chwilkę patrzałem zauważyłem, że samiczka nie odchodzi od gniazda tylko cały czas siedzi pod nim. Potem samiec do niej podpłynął i nie atakował jej. Wtedy rozpoczęło się tarło!!!!! Po dłuższych obserwacjach zauważyłem jak samczyk – Gienek wyciska miłosnym uściskiem ikrę wtedy już byłem pewien, że to jest tarło. Pozdrawiam Marcin. P.S. Do maila dołączyłem kilka zdjęć.

Marcin S.

O godzinie 11 tarło się zakończyło samiczka odpłynęła a gdy chciała znów podpłynąć Gienek zaczął ją gonić. Zauważyłem sporą ilość mlecznych, bardzo małych jajeczek. Jestem zadowolony. Była to moja pierwsza parka rybek jajorodnych, które rozmnożyłem. Teraz Gienek cały czas majstruje coś przy gnieździe – to przekłada ikrę, to coś dobudowywuje. Zostaje mi uważnie obserwować gniazdo i czekać na wylęgnięcie się małych bojownicząt. Mam do Pana tylko jedno pytanie czy mam teraz samca dokarmiać? Pozdrawiam Marcin!!!!!

Zbigniew

Gratuluję sukcesu i cierpliwości. Niech małych bojowniczków będzie jak najwięcej. Teraz będą równie ciekawe obserwacje z rozwoju narybku. Co do karmienia samca: ja zawsze je karmię podczas opieki nad larwami, podając im po 3-4 larwy ochotki żywe lub mrożone dziennie, do kąta najbardziej odległego od gniazda. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

54. Kegawa Tora

Ja mam taki problem: próbowałam już 3 razy, żeby chociaz jedno tarło było udane. Uwaznie stosowałam sie do wszystkiego co pan napisał, pilnie czytam pańską stronę. Mam czerwonego samca Rubina i dwie samiczki: zieloną Błekitkę i ciemnoniebieską Szafirkę. Planuję dokupienie jeszcze trzeciej samicy, poniewaz samiczki wzajemnie sie podgryzają i konkurują o względy Rubina. Czy trzecia samica sprawi, ze przestaną się podgryzać? I wracając do problemów z tarłem. Pierwsze przeprowadziłam z Szafirką. Wszystko było w porządku, cieszyłam się że z ikry wykluły sie małe bojowniczątka, a Rubin czule sie nimi opiekuje. Gdy zaczełam je karmic, rybki poprostu znikły ze zbiornika. Czytałam, ze nienalezy wpadac w panike jesli nie widac narybku. Więc karmilam dalej (według pańskich wskazań). Potem wymieniłam wode ostroznie przezroczystą szklanką. I po 2 tygodniach nadal nie widziałam małych rybek. Zdecydowałam się wyczyscić kotnik i sprobowac jeszcze raz z ta samą samicą. Ikra była o wiele liczniejsza. Niestety pech sprawil, ze musialam wyjechac na tydzien akurat w pierwszym dniu zycia rybek. Zostawilam zaufanej osobie wszystkie dokladne informacje co i jak. Jak wrocilam tydzien pozniej zastałam Rubina samotnie pływającego w wielkim syfie. Odetchnął z ulgą jak go wpuściłam do akwarium ogolnego. Posprzatałam cały kotnik i po kilku dniach sprobowałam jeszcze raz z Błękitką. Została złozona ikra w niewielkiej ilosci i na dodatek gniazdo zrobione przez Rubina było liche, tzn. bąbelki pękały. A małe rybki zniknęły zaraz po wykluciu. Przepraszam, ze rozpisalam sie tak bardzo, ale zaczynam panikowac i juz naprawde nie wiem co robic ;( Pozdrawiam

Zbigniew

Co do rywalizacji samic: opisane przez ciebie "podgryzanie" prawdopodobnie nie ustanie po zwiększeniu ilości towarzyszek Rubina o jeszcze jedną. Wręcz przeciwnie: ilość utarczek może się zwiększyć, bo będą na nowo ustalać hierarchię w stadzie. Drobne nieporozumienia i zwady między samicami są u mnie zjawiskiem normalnym i nie trzeba się tym martwić dotąd, dopóki nie mają one "krwawego" charakteru. Co do rozmnożenia twoich pupilów: Przyczyny niepowodzeń moim zdaniem mogą być dwie: wyklute rybki mogą mieć za mało powietrza, lub pokarm który podałaś jest niewłaściwy (nie ma właściwych pierwotniaków). Proszę Cię o przesłanie informacji jak napowietrzasz wodę i jak karmisz narybek? Na twoim miejscu gruntownie oczyściłbym kotnik i ponowiłbym tarło z Szafirką, uwzględniająć poprawę natlenienia i podając właściwy pokarm (może spróbuj z żółtkiem tartym, mlekiem w proszku, drożdżami piekarniczymi ale w ostrożnych ilościach). Pozdrawiam Zbigniew.

Kegawa Tora

Dziękuję panu za szybką odpowiedź. Stosuję się dokładnie do wszystkiego co pan napisał, do akwarium wkładam kamień napowietrzający i puszczam bardzo małą strużkę powietrza, karmię pierwotniakami według pańskiego przepisu (pod światło ta woda rzeczywiście jest zielona), a potem daję małym solowca i mikrovit, bo nigdzie nie mogłam znaleźć węgorków. :( a narybku jak nie ma tak nie ma. Byłam ostatnio w sklepie zoologicznym i nie mogłam patrzeć na bojowniki trzymane w kubeczkach jednorazowych. Postanowiłam chociaż jednego zabrać. I tak oto teraz mam dodatkowo błękitnego z cechą butterfly, który dostał imię Marceli. Bałam się, że jak go wpuszczę od razu do dużego akwarium i innych ryb, mógły na nich agresją wyładować swój stres. Więc postanowiłam z dnia na dzień zwiększać mu zbiornik :) dzisiaj wpuściłam go do innych ryb i moja próba się sprawdziła. I nadal nie wiem co począć. Trochę się teraz boję kolejnego tarła, bo za każdym razem czuję się winna, że małe rybki nie przeżyły ;( Pozdrawiam Kegawa Tora

Zbigniew

Myślę jednak, że przyczyną "zniknięcia" narybku było jednak zbyt słabe natlenienie lub/i niedobór pokarmu. Czy solowce, którymi karmiłaś narybek to były wylęgnięte przez ciebie naupliusy solowca? Jeśli tak, to rybki nie miały wcześniej odpowiedniej ilości pierwotniaków, bo naupliusy są często stosowane przez hodowców jako pierwszy pokarm po pierwotniakach. Jeśli były to sprzedawane w sklepach ZOO jaja solowca, to mikrobojowniczki nie mogły ich spożyć, gdyż są mniejsze od jaj solowca. Mikrovit musi być sproszkowany w mikserze do kawy (na pył) i nie zawsze jest zjadany przez narybek (jest zbyt duży i "martwy"). Radzę ci zdobyć węgorki "mikro" (nicienie), które rozwiążą twój problem. Dla pewności również, zwiększ natlenienie wody po wykluciu larw, tak, aby bąbelki wypływały gęstą obfitą "fontanną", ale bez powodowania silnego ruchu wody z akwarium tarliskowym. Radzę ci również nie stosować podłoża a żywe roślinki umieść w akwarium w doniczkach akwaryjnych. Pozdrawiam Zbigniew.

Kegawa Tora

(.....) I jeszcze co do napowietrzania akwarium, obawiam się też, czy może wiek kamienia nie wpływa na to, że jest mało powietrza. To nie był kamień napowietrzający kupowany w sklepie tylko kiedyś dawno zrobiony przez mojego dziadka, zapalonego akwaryste. I trochę się tym martwię, czy może nie jest nieodpowiedni.

Zbigniew

(....) Ale wracając do meritum: Cieszę się bardzo, że kontynuujesz dziadkowe hobby, ale kamień musisz niestety wymienić. Ja wymieniam 5-6 kamieni rocznie w swojej hodowli, gdyż w jego "porach" osadza się "kamień" i powoduje znaczne zmniejszenie przepustowości. Czasem dobre wyniki daje zanurzenie go w Cillit Bang na kilkanaści minut i następnie wymoczenie go w czystej wodzie przez noc. Życzę Ci zadowolenia i sukcesów w hodowli rybek. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

53. Marcin S.

Witam i na wstępie chciałbym Panu bardzo podziękować za wcześniejsze rady. Zwracam się do Pana o poradę gdyż przez ok. dwa tygodnie, gdy dodawałem do wody preparatu KAPIFOS zgodnie z zaleceniami na ulotce nic niepokojącego z rybami jak i w ich otoczeniu się nie działo do dzisiaj. Pod wieczór, gdy obserwowałem rybki na jednej ze ścianek akwarium zauważyłem małego białego robaczka jak opisywałem we wcześniejszym liście tylko z tym ze był tylko jeden nigdzie więcej ich nie widziałem. Odkąd przez moje akwarium przeszła epidemia, która zabiła wszystkie rybki jestem trochę na tym punkcie przeczulony i dokładnie oglądam każdą ściankę akwarium. W związku z tym mam do Pana pytanie i prośbę, co by mi Pan doradził otóż czy mogę jeszcze dodawać dowody preparatu KAPIFOS lub innego środka odkażającego (zieleń malahidowa, FMC)? Mam jeszcze jedno pytanie czy może to być spowodowane składem wody wodociągowej (podczas podmiany wody starałem się by woda była odstana min 24h)? Z góry bardzo dziękuje Panu za odpowiedź. Pozdrawiam Marcin

Zbigniew

Nie lekceważyłbym również pojawienia się "robaczka". Trzeba nadal dość intensywnie zapobiegać rozprzestrzenianiu się tego COŚ. Mam zaufanie do FMC i ten środek zastosowałbym na Twoim miejscu (oczywiście w ilości "profilaktycznej"). Co do wody wodociągowej: w okresie upałów mogły pojawić się jakieś bakterie i drobnoustroje, które sprzyjają rozwojowi chorób wśród ryb. Życzę powodzenia w hodowli Zbigniew.

Marcin S.

Witam!!! Wczoraj po południu zauważyłem najpierw u gupiczki jakby pleśń na płetwie postanowiłem ją odizolować od głównego akwarium. Umieściłem ją w pojemniku 3litrowym w dosyć silnym roztworze FMC. Gupiczka pływała spokojnie, ale zauważyłem u niej jakby trochę nadęty brzuszek i lekko odstające łuski troszkę się zaniepokoiłem i przez długi czas obserwowałem, co się będzie działo. Po kilku godzinach zauważyłem w głównym zbiorniku dziwne objawy u molinezji miała białe plamki wyglądające jak małe pałeczki przyczepione do ciała ryby ją też odizolowałem. Po kolejnych obserwacjach musiałem odizolować jeszcze dwie rybki z podobnymi objawami (były to tez molinezje). Dzisiaj zauważyłem jakby gupiczce się poprawiło jestem z tego bardzo zadowolony, ale postanowiłem, że resztę ryb w tym cztery bojowniki (1 samiec) przełożę do akwarium 20 litrowego (rozrodowego) i jeszcze raz porządnie wyczyszczę akwarium z tym, że rośliny wyrzucę, bo najprawdopodobniej do akwarium dostało mi się to z roślin a poza tym za rośliny zapłacę do 20 zł (góra), a za rybki ok. 40 zł wiec różnica jest, żwirek porządnie wyparzę, a resztę sprzętu akwarystycznego wymoczę w roztworze cylit bang poleconego mi przez Pana. Mam pytanie do Pana czy żwirek też mogę wymoczyć w takim roztworze czy raczej nie powinno się tego robić? Pozdrawiam Marcin.

Zbigniew

Nie widzę przeciwwskazań, niektórzy akwaryści stosują kwas fosforowy do zakwaszania wody w akwarium. Po płukaniu żwirek należy jednak przepłukać w dużej ilości wody. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

52. Ania W.

Witaj! Mam problem z bojownikami! Przez rok pływała z 2 neonkami i 2 jarzeniwcami w 10 litrowym akwa. Gdy kupiłam 112 litrowe oczywiście rybki tam trafiły. Dokupiłam jej bojownika. Ale samiec jakby pływał w miejscui był cały czas niby smutny i zdechł. Co się mogło mu stać? A bojowniczka zaczęła zabijać ryby! Zabiła w sumie 7 ryb i ślimaka. I niestety musiała trafić do słoika. Co ja mam zrobić, żeby ona mogła wrócić do dużego akwa? Żeby oduczyła się zabijania? Proszę o odpowiedź! Z góry dziękuje!

Zbigniew

Pierwszy raz spotykam się z tak agresywną samicą, że aż podejrzewam, że jednak jest to "ukryty" samiec. Sprawdż czy ma pokładełko. Żeby jednak zaradzić sytuacji, dałbym do towarzystwa dla tej złośnicy dorosłą parę mieczyków Hellera, molinezji lub jednego lub parę skalarów. Powinny one przywrócić "porządek" w społeczności twoich rybek. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

51. Sławka i Darek

Witamy. Na wstępie chcemy Ci pogratulować pasji z jaką odnosisz się do akwarystyki, co widać również w Twoich odpowiedziach na problemy hodowców. Jesteśmy posiadaczami kuli o pojemności 10 dm3. W niej znajdują się 4 bojowniki (1 samiec i 3 samice) oraz glonojad. Niestety jedna z samic jest bardzo agresywna (jest to samica, ponieważ ma pokładełko). Po tygodniu od wpuszczenia samic do kuli nasz samiec wygląda jak strzęp bojownika. Szybko odizolowaliśmy natarczywą samicę. Nasze pytania są takie: czy jest to normalne zachowanie? Czy izolacja wpłynie na poskromienie charakternej samiczki? Co należy robić, aby bojownik wrócił do dawnej formy (okazałości)? Pozdrawiamy, Sławka i Darek Ps. Zamierzamy zakupić większe akwarium aby nie męczyć ryb w kuli! Z góry dziękujemy za odpowiedź.

Zbigniew

Z przypadkami agresywnych samic zetknąłem się w swojej hodowli wielokrotnie. Z reguły agresja ta skierowana jest przeciwko osobnikom kandydującym do dominacji niezależnie od płci. Wśród samic bojowników jak i wśród ludzi bywają osobniki fizycznie żeńskie z cechami charakterologicznymi męskimi. Taka samica musi zetknąć się z dorosłym silnym samcem typu "macho" i z reguły po burzliwej walce, zmienia się i nabiera cech żeńskich. Jej zachowanie odtąd już jest typowe dla samic. Patrzcie: zakładka Aktualności/Ciekawostki z hodowli/Poskromienie złośnicy. Wasz samiec jest prawdopodobnie mało agresywny, niedoświadczony i po prostu słabszy fizycznie od tej "złośnicy". Utratą jego pięknych płetw się nie przejmujcie, gdyż po pewnym czasie je odzyska, dbajcie tylko o higienę wody, dodając zawsze trochę środka bakteriobójczego (zieleń malachitowa, akryflawina). Póki co trzeba zapewnić mu spokojne towarzystwo (np. dwóch spokojnych samic). Co do "kuli" uważam, że jest to piękne, dekoracyjne akwarium które może być bardzo dobrym domem dla bojowników, gdy będą spełnione wszystkie ich wymagania życiowe. Ma jednak pewne wady w postaci trudności w rozmieszczeniu "sprzętu" dla zapewnienia tych warunków. Pozdrawiam Was Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

50. Patrycja J.

witam, znalazlam cie w necie, mam pytanie odnosnie bojownika: zostawilam moja rybke pod opieka na czas mojej nieobecnosci i dzisiaj po moim powrocie ma ona bialy pyszczek i lezy nieruchomo bokiem na dnie, nie pobiera pokarmu i sporadycznie wyplywa po tlen. jest jeszcze dla niej nadzieja? jak poznac czy ryba jest "wiekowa"? prosze o pomoc

Zbigniew

Niestety nie mam dla ciebie pomyślnej odpowiedzi, gdyż miałem trzy takie przypadki wśród moich bojowników i dwa skończyły się zgonem młodych jeszcze rybek. Trzecia (samiczka) wyzdrowiała (po silnej kąpieli w FMC), aby po czterech miesiącach umrzeć z innej przyczyny. Zastosowałem wtedy podwójną dawkę FMC ("normalna dawka" na opakowaniu). Możesz spróbować, życzę powrotu do zdrowia pupila. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

49. Rudi232

Mam problem z moimi bojkami mianowicie mam dwie samiczki jedna niebieska druga biała i samca czerwonego. W akwarium traliskowym umięsciłem samca potem cylinder w nim samiczkę niebiseką.Samice się zalecał ale ona wcale nie pokazała mu żadnyh pasów ani poziomych ani pionowych usunąłem ją ze zbiornika. Na drugi dzien zrobiłem to samo tylko że wpuściłem biała samice samiec się wogóle nie zalecał Co zrobi?? Za odp z gory thx

Zbigniew

Ja bym ponowił działanie z samiczką niebieską i mimo braku zachęt z jej strony usunąłbym cylinder przed wieczorem. Obserwowałbym przebieg zdarzeń przez 2-3 godz. i gdy nie byłoby "masakry" spokojnie zostawiłbym tę parę na noc. Rano podjąłbym obserwację. Myślę, że dojdzie do złożenia ikry. Pozdrawiam Zbigniew. P.s. Białe samice z reguły nie pokazują pasów.

Rudi232

Zrobiłem tak jak PAn kazał i sa wyniki ale jet problem samiec zrobił gniazdo a samiczka zgrubiała tylko że dalej nie pokazuje pasów i siedzi w kącie akwa a samiec ja zacheca ale nie chce CO ROBIĆ

Zbigniew

Upewnij się, czy samiczka ma pokładełko (białą 'wypustkę' w pobliżu odbytu). Jeśli nie ma to znaczy że jest to samiec i nic z tego nie wyniknie (tzn. nie będzie ikry). Jeśli ma pokładełko to poczekaj jeszcze jakiś czas (1-2 dni). Powinno dojść do brutalnych "zalotów" i trzeba parę obserwować.Jeśli się nic nie wydarzy, spróbuj z samiczką białą (po tygodniu przerwy i dobrego odżywiania). Napisz proszę o wynikach.Pozdrawiam Zbigniew.

Rudi232

Sprawdziłem i ma pokładełko dalej to samo są w zbiorniku tarliskowym już kilka dni i nic się dzieje raczej ponowię to samo z biała samiczką. Pozdrawiam KUBA

Zbigniew

Jest jeszcze inna możliwość, że samiec jest po prostu młody lub za długo trzymany w kubku. Wtedy trzeba dokupić innego samca i przed tarłem z białą samiczką wpuścić do walca najpierw samca, który byłby tylko "stymulatorem". To powinno dostarczyć "adrenaliny" twojemu samcowi. Zyczę powodzenia (a raczej jestem pewien że osiągniesz sukces). Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

48. Paweł

Ostatnio, po opadach dezsczu zauważyłem, że twardość wody zarówno z kranu, jak i ze studni znacznie się podniosła. W akwarium brudna woda, a trzeba wymienić. Preparaty do obniżania ph nie wiele dały. Dzisiaj zbadałem przegotowaną wodę, ma 13 stopni niemieckich twardości ogólnej, a 17 stopni twardości węglanowej. Wynik nie wydaje się najgorszy, ale przegotowanie wody na 60 litrow może być trudne. Jestem ciekaw jak uzyskuje się twardość 5 stopni niemieckich dla czarnych neonów, bojowniki potrzebują wody raczej miękkiej. Jakie parementy wody ma pan u siebie, nie bardzo wiem jak uzyskać miękką wodę? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam Paweł

Zbigniew

Do zmiękczania wody używam kationitów kupionych w sklepie ZOO (można czasem je nabyć "za piwo" w osiedlowych węzłach cieplnych). Kationit w woreczku zrobionym z pończochy umieszczam w specjalnym naczyniu zrobionym z odwróconej butelki 1,5 litrowej po napojach (obcinam dno butelki) . Stosuję dwa korki: jeden to normalna zakrętka do zamykania, drugi to taka sama zakrętka z wywierconym otworem fi- 4 mm. Butelkę odwracam do góry dnem i wieszam na uchwytach z drutu, przymocowując ją do baterii. Teraz puszczam wodę przez kationit odkręcając kran na wolny przepływ. Miękka woda cieknie przez zakrętkę z otworkiem do podstawionego wiaderka. Co 5-10 litrów mierzę twardość ogólną wody aż do uzyskania wyniku ok.5 st.niem. Kationit można regenerować wielokrotnie przepuszczając przez niego roztwór soli kuchennej (1 kg na 5 litrów wody). Przy ponownym użyciu kationitu pierwsze 5-10 litrów wody wylewa się, aż do utraty przez zmiękczoną wodę słonego smaku). Taką metodę stosuję od wielu lat z bardzo dobrymi wynikami. Inne metody (np.odwróconej osmozy) są bardzo drogie i nieopłacalne przy normalnych "domowych" akwariach. Jeszcze inną prostą metodą jest sporządzanie miękkiej wody jako mieszaniny wody wodociągowej z przefiltrowaną deszczówką (możliwe tylko w czystych terenach wsi i niedużych miast). Czy ta odpowiedż ci wystarczy? Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

47. Aga

Czesc mam pytanie dostalam pieknego bojownika do siostry (wczesniej mialam jednego ale niestety umarl) siostra kupila go w sklepie zoologicznym I ten bojownik nie ma ogona nie wiem co sie z nim stalo rybka zachowuje się normalnie czy ten ogon mu odrosnie??Pozdrowienia aga

Zbigniew

Czy został już kupiony bez ogona? czy stracił go u Ciebie? W jakim zbiorniku go trzymasz i w jakim towarzystwie? Pozrawiam Zbigniew.

Zbigniew

Jeżeli ogon został bojownikowi "wyszarpany" przez inną rybkę, to powinien mu odrosnąć. Należy tylko dbać o czystość wody (częstsza podmiana np. 50% co tydzień) i zastosować profilaktycznie kilka kropel akryflawiny na 10 litrów wody. Jeżeli natomiast z taką cechą się urodził .... to będzie żył bez ogona. Zyczę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

46. Ania K.

Witam!! W związku z tym że ma Pan doświadczenie w dziedzinie hodowli ryb mam kilka pytań. Otóż 3 dni temu po ponad 2 latach zdechł mój ukochany bojownik. Mieszkał w 25 litrowym akwarium z 3 samicami, 2 molinezjami black molly i mieczykiem.(Towarzystwo to, poza mieczykiem którego dostalam od kolezanki zostało dokupione w kwietniu). Dwa dni temu kupiłam nowego bojownika. Wczoraj niestety mało obserwowałam całe towarzystwo w akwarium ponieważ cały dzień nie było mnie w domu. Jednak dziś zauważyłam że bojownik ma trochę poszarpane płetwy. Po krótkiej obserwacji stwierdziłam że najbardziej agresywną rybką w akwarium jest jedna ze samic (syczała nie tylko na bojownika ale również na samice i mieczyka). Czy to możliwe że jest samcem???!?!?!?! Może nie jest w stanie oswoić się z tą świadomością że Tank- wczesniejszy bojownik zdechł??;] Jak mogę sprawdzić czy to na 100% samica?? Mam jeszcze jedno pytanie ale dotyczące molinezji. Otóż u jednej jakiś czas temu powiększyło się znacznie oko (posiadające jasniejsza obwodke). Po paru dniach na jej ciele wystąpiły jasne, małe plamki (ok 4). Oczywiscie odizolowałam ja od wszystkich ryb i wpuscilam do 10 litrowego akwarium. Dzis rano zauwazylam ze na ciele drugiej tez pojawilo sie kilka małych plamek (3 z jednej strony). Tez zostala wpuszczona do 10 litrowego akwarium. Obie sa aktywne, jedynie ta z powiekszonym okiem była przez jakis czas apatyczna i nie chciala jesc. Co to może być za choroba i jak moge wyleczyc rybki? Pozostałe ryby nie wykazują zmian chorobowych. Bede wdzieczna za kazda uzyskana inf. Pozdrawiam Ania K.

Zbigniew

Agresywna samica może być samcem, zdominowanym dotychczas przez Tanka. Po jego śmierci zajął pozycję "dominanta". Ale tak być nie musi, samica też może dominować. Aby upewnić się co do płci, trzeba sprawdzić, czy ta "samica" ma pokładełko (białą wypustkę w okolicach odbytu). To wyjaśni sprawę. Pozdrawiam Zbigniew.

Zbigniew

Twoje rybki w s z y s t k i e chorują na ichtioftiriozę, grożną, zarażliwą chorobę wywołaną przez pasożyty. Patrz na zakładkę Choroby na mojej stronie. Trzeba jak najszybciej podjąć leczenie w zbiorniku głównym, dodając zieleń (Zooleku) lub ichtiosan (Tropicala). Wyleczalność tej choroby sięga 90%. Życzę skutecznej kuracji Zbigniew.

Ania K.

Witam!! Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz! W srode do głównego akwarium wlalam 25 kropli FMC. Czy to wystarczy?? Dokupic jeszcze ichtiosan albo zieleń? Pozdrawiam!!! Ania

Zbigniew

FMC powinien wystarczyć, chociaż zieleń malachitowa "czysta" jest lepsza (skuteczniejsza). Radziłbym po kilku dniach wymienić wodę i zastosować zieleń lub ichtiosan. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

45. Marcin S.

Od niedawna zaczęły mnie interesować bojowniki i postanowiłem sobie kupić parkę tych pięknych rybek, zacząłem się dowiadywać z literatury o życiu tych rybek i w tedy natknąłem się na Pana stronę, z której dowiedziałem się wielu niezbędnych rzeczy do hodowli tych rybek i postanowiłem sobie, że spróbuje je rozmnożyć uważnie przeczytałem Pańskie porady i w miarę możliwości dostosowałem się do nich. Kilka dni temu(2 dni) przełożyłem najpierw samca bojownika, a po jakichś trzech godzinach samiczkę na początku samiec ignorował partnerkę po jakimś czasie zauważyłem, że samiec zaczął swój ?taniec?, lecz zaciekawiła mnie taka rzecz partnerka nie była obojętna wobec partnera i też zaczęła jak samiec ?pokazywać? skrzela ? czy to jest normalne w zachowaniu samiczki? Rano zauważyłem ze samiec zaczął budować gniazdo z piany, lecz poza pokrywką trochę mnie to zaniepokoiło, więc przełożyłem pokrywkę w tamto miejsce i samiec przestał budować to gniazdo i nie wiem, co mam teraz zrobić! Mógłby mi Pan doradzić, co ma z tym zrobić? Czekam na Pana odpowiedź. Z góry bardzo dziękuje i pozdrawiam. Marcin

Zbigniew

Twój bojownik zachował sie zupełnie normalnie. Nie zawsze musi on bowiem wykorzystywać miejsce pod pokrywką. Często zdarza się tak, że woli on inne miejsce (u mnie również ten sam "tatuś" raz wybierał miejsce pod pokrywką a innym razem budował gniazdo poza nią). Pozwól mu decydować (możesz pokrywkę całkiem usunąć i na pewno wszystko będzie O.K.). Pokrywka jest wygodna, gdyż zabezpiecza gniazdo przed zewnętrznymi uszkodzeniami gniazda (np. od spadających kropli wody). Gniazdo samiec przebudowuje wielokrotnie, przenosząc ikrę i larwy. Życzę Ci powodzenia Zbigniew.

Zbigniew

W celu ewentualnego zachęcenia samca do tarła, spróbuj na kilka dni przenieść samiczkę do innego zbiornika (naczynia), a następnie ponownie wpuść ją do zbiornika tarliskowego. Pozdrawiam Zbigniew.

Marcin S.

Witam! Przede wszystkim bardzo dziękuję za rade i na pewno z niej skorzystam, ale mam pewien problem dotyczący ?głównego? akwarium o pojemności 45 litrów otóż, kiedy kupiłem bojowniki razem z nimi kupiłem jeszcze dwa gupiki i dwa glonojady. Od dłuższego czasu hoduje jeszcze gupika, gurami, kosiarkę i kolejnego glonojada. Z niewiadomych mi przyczyn dwa glonojady mi padły z tego ten, którego miałem dłużej, padła mi tez kosiarka i dwa gupiki. Kiedy kupiłem te rybki(ok. 1 tydzień temu) nic się nie działo po kilku dniach zauważyłem u jednego z glonojadow odróżniające się pomarańczowe kropki na początku myślałem ze jest to ospa rybia(Ale nie pasował mi kolor tych kropek) i dodałem do wody zieleni malahidowej - nie dało to skutku. Potem zauważyłem u kolejnej rybki plamki nie pomarańczowe, ale białe potem rybki zaczęły padać u bojowników, które są w osobnym zbiorniku tez zauważyłem te plamki. Nie wiem, co mam dalej robić bardzo prosiłbym o pomoc!!! Z góry bardzo dziękuję i czekam na odpowiedz.Pozdrawiam!!Marcin

Zbigniew

Twoje ryby są prawdopodobnie chore na chorobę spowodowaną przez pierwotniaki Sporozoa. Objawy tej choroby to:zgrubienia wielkości ziarna prosa (2-2,5mm) barwy białawej lub żółtawej na ciele (ew.oczach i skrzelach). Zalecane przez specjalistów z WetWebMedia.com działanie: w zbiorniku hodowlanym zastosować długotrwałą kąpiel z zieleni malachitowej 0,005g/100l lub trypaflawiny (akryflawiny) 1g/100l, co najmniej na trzy-cztery tygodnie. Jeżeli zaobserwowane przez ciebie plamki odpowiadają temu opisowi, to zastosuj się do tego zalecenia. Ryby w zaawansowanej fazie choroby mogą już się nie wyleczyć.

Marcin S.

Witam!! Mam pytanie do Pana dzisiaj w moim akwarium zaobserwowałem COŚ białego i bardzo małego wielkości ok 2mm bardzo dużo jest tego na szybie i idzie gołym okiem zaobserwować jak to się rusza po szybie. Wie Pan może, co to jest? Prosiłbym o odpowiedź z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam. Marcin

Zbigniew

Jaki kształt ma to COŚ ? Zbigniew.

Marcin S.

To COŚ wyglada jak małe robaczki wielkości ok. 2 mm, grubosci nie wiekszej niż włos i można było zauważyć jak sie wije .Zaobserwowałem tego dosyć dużo na szybach niestety pod wieczór większość z rybek nie przeżyła próbowałem dodawać do wody FMC, ale nie dało to skutku w sklepie kupiłem preparat w kapsułkach CAPIFOS który działa zabójczo na nicienie, przywry, tasiemce i inne pasożyty. Całe akwarium wyczyściłem, wyparzyłem kamienie a rośliny przez cały dzień moczyłem w FMC. Jak narazie nic sie nie dzieje.

Zbigniew

Podjąłeś słuszną decyzję, zbiornik i całe wyposażenie należy po prostu odkazić. Polecam ci jeszcze jeden preparat Cillit Bang, który zawiera rozpuszczony kwas fosforowy. Z powodzeniem odkażałem nim filtry, siatki a nawet rośliny! Kieliszek tego płynu (150-200 ml) rozpuszczam w 1 litrze wody i w takim roztworze moczę sprzęt akwarystyczny. Zyczę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

44. Ertman_176

Witam Na wstepie chciałbym panu pogratulować wspaniałej strony która nauczyła mnie wiele Pytanie do pana mam proste - poszukuje bojownika w czarnym "kolorze" - widziałem takiego w magazynie nasze akwarium Czy wie pan może gdzie mozna takiego kupic - najchcetniej kilka sztuk ale nawet z jednym skakałbym lepiej niż adam małysz - bo na mniejscu to w sklepach myślą że zwariowałem POZDRAWIAM

Zbigniew

Niestety nabycie w Polsce takich egzemplarzy (szczególnie welonowych) jest prawie niemożliwe (mogą wprawdzie być jacyś prywatni hodowcy tej rasy ale nic o nich nie wiem). Najbliżej jest do Berlina, gdzie takie egzemplarze można nabyć w dużych sklepach ZOO, chociaż nie zawsze i tam bywają). Ja osobiście trafiłem tam jedynie egzemplarze białe (angel) i mustard gas.Czarnych (devil) też nie spotkałem, chociaż sprzedawca poinformował mnie, że będą za miesiąc (szukałem wtedy "olbrzymów"). Pozdrawiam Zbigniew
Początek strony   Strona główna

43. Karolina

Witam, Jedna z moich bojowniczek wyskoczyla i spadla na podloge. Zostala natychmiast wrzucona z powrotem do akwarium, ale uszkodzila sobie oko. Jest nabrzmilae i czerwone. Czy mozna jakos jej pomoc?? Pzdr karolina

Zbigniew

Dodałbym do wody w akwarium, w którym trzymasz bojowniczkę 3-4 krople rivanolu/10l wody (substancji bakteriobójczej,wspomagającej gojenie). Niestety trzeba czekać na wynik i dbać o czystość wody (podmieniać np. jedną trzecią co 2 dni przez miesiąc. Życzę wyzdrowienia pupilki. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

42. Joanna

(......)...wczoraj dokupilismy samcowi bojownika 2 samiczki. Ja rozumiem, ze to co obserwuje to mogą być zachowania godowe , tymniemniej martwi mnie, ze on caly czas je sciga po akwarium, bez chwili odpoczynku. Szczerze mówiąc obie samiczki wyglądają na troche zestresowane. Prosze napisac czy to normalne zachowanie. Czekam na odpowiedz, Joanna

Zbigniew

Wasze bojowniki zachowują się jak najbardziej normalnie. Obecne temperatury zewnętrzne powodują nagrzanie wody w akwarium do 28-32stopni Celsjusza. Ta temperatura pobudza bojowniki do tarła i takiego zachowania samca. Na czas upałów odseparujcie samca od pań bojownikowych (np. wstawiając do akwarium jakąś ażurową przegródkę plastykową). To powinno rozwiązać kwestię. Pozdrawiam Was obojga Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

41. Turkus4

Witam pana serdecznie. Bardzo się cieszę że znalazłam pańską stronę na temat bojowników, jest tyle wiadomośi ważnych. Podziwiam również pana obszerne wiadomości i doświadczenie w hodowli tych ryb, które są piękne. Piszę do pana bo nie mogę znależć żadnych pomocnych informacji na temat tego co dzieje się w moim akwarium które mam od kilku miesięcy, Jedno akwarium mam w domu z pięknymi welonkami, które mają się dobrze, pięknie rosną i są zdrowe, z którymi nie mam żadnego problemu ale mam też drugie z bojownikami (samiec i dwie samiczki) - samiec jest piękny tęcza kolorów . Ale w czym problem by nie zanudzić pana, otóż zdarzyło się to nie pierwszy raz samiczki z samcem żyją zgodnie każda ma swoje miejsce (akwarium 25 l). Samiec nie buduje gniazda widzę że interesuje się samicami bo goni je one wybarwiają się że są gotowe do tarła ale na tym się kończy . Dalej sobie pływają . Najbardziej mnie martwi to że samiczki każda w innym czasie ma powiększony brzuszek wyrażnie widać narybnik . Brzuszek jest gładki, zaokrąglony . Ryba wtedy nie ma apetytu chowa się po roślinkach i innych schowkach po paru dniach umiera . w międzyczasie składa ikrę na roślinach lub na powierzchni wody . Jest mi przykro kiedy umierają po to założyłam akwarium by dbać o nie i ryby by cieszyć się nimi. Akwarium wyłożóne jest kamyczkami które kupiłam w sklepie zoologicznym prawdziwe cztery roślinki oraz schowki z doniczek , filtr gąbkowy , temp. 28sto[ni. Bardzo proszę pana o pomoc nie chcę stracić moich rybek. w tej chwili jedna ma większy brzuszek i chowa się w roślinkach Pozdrawiam Małgorzata.

Zbigniew

Mam do Ciebie prośbę o opisanie jak wygląda ikra złożona przez samicę na powierzchni wody lub na roślinach? Czy jest w "bąbelkach powietrza"? Jak wtedy zachowuje się samiec? Na początek proponuję przenieść tą "chowającą sie" samicę do dużego naczynia z 0,5 ilości świeżej wody i 0,5 ilości wody z akwarium i dodanie trochę zieleni malachitowej (lub FMC-kilka kropli) i bardzo "oszczędnie" ją karmić. Jeszcze jedno pytanie: jakie podłoże stosujesz w akwarium i kiedy je czyściłaś. Podejrzewam, że występuje w twoim akwarium duże stężenie inhibitorów wzrostu i liczebności populacji (patrz zakładka Kolejne tarła), gdyż to tłumaczyłoby zachowanie twoich bojowników. Trzeba jak najszybciej wodę w akwarium wymienić w 100% oraz gruntownie oczyścić podłoże (a nawet wygotować). Powinno to rozwiązać twój problem. P.s.Temperatura 28 stopni skłania bojowniki do tarła i to też może być przyczyną kłopotów. Na czas upałów samca oddzieliłbym od samic. Pozdrawiam Zbigniew

Turkus4

(....) a co do pytań : Ikra wyglada jak małe bąbelki powietrza sa na roślonkach a ostatnio na powierzchni wody.samiec kompletnie na nie nie reaguje dalej pływa po akwarium i goni samiczki. Podłoże w zbiorniku to biało czarne kamyczki zakupione w sklepie zoologicznym i wezme je dziś do domu i wszystkie wygotuję . na poczatku czysciłam akwarium raz w tygodniu bo osadzały sie glony ale kiedy dokupiłam glonojada mija trzeci tydzien od ostatniego czyszczenia gdyżwzrokowo woda jest czysta a dopiero na pańskij stronie przeczytałam tak wiele cennych informacji. prosze mi powiedzieć jak czesto wymieniac wode w akwarium a kiedy robić podmiane wody i jak to sie robi(podmianę) bardzo mie pan ucieszył kiedy zobaczyłam że dostałam pańska odpowiedz , w koncu moim rybkom zapewnie prawidłowe warunki i nie bedę im szkodzić. z przykroscia musze dodać że dziś rano zauważyłam że biała samiczka nieżyję jest mi bardzo przykro i żałuje że tak późno znalazłam pańską stronę . została jedna samiczka błękitna - tamta była piękan biała) oraz wspaniały bojownik i nie dopuszczę by im coś sie stało . tak jak pisałam biorę sie do opracy i zrobie wszysto o czym pan napisał mam nadzieja ze będziemy w kontakcie , będę pana na bieżaco informować . pozdrawiam pana i życze miłego pomyślnego dnia , małgorzata

Zbigniew

To co opisałaś to są bąbelki powietrza, z których bojownik-samiec buduje gniazdo, w którym następnie umieszcza ikrę. Prawdopodobnie warunki wodne w akwarium nie pozwalają samicom na złożenie ikry (następuje jej "zatwardzenie") , brak gotowości do zalotów i w rezultacie - choroby. Po wymianie 100% wody i oczyszczeniu akwarium należałoby przyjąć zasadę wymiany .co najmniej połowy wody raz w tygodniu, przy ostrożnym karmieniu ryb. Wymieniając wodę, należy pamiętać by nie zawierała chloru (najlepiej "odstawić" ją na 24h) oraz miała temperaturę taką samą jak woda w akwarium. To powinno radykalnie pomóc. Dobrze byłoby również zainstalować filtr wewnętrzny. Pozdrawiam Zbigniew
Początek strony   Strona główna

40. Mnemonik

Witam! Mój bojownik ostatnio ma bardzo nadęty brzuch, sterczące łuski i strzępią mu się płetwy. Ma też chyba problemy z wypróżnieniem. Byliśmy 2 tygodnie na wczasach i woda nie była podmieniana jakieś 3 tygodnie. Jednakże wcześniej też zdarzały się dłuższe przerwy w podmianie i w wodzie nie było nigdy amoniaku, ani azotynów, a poziom azotanów nie przekraczał 40mg/l. Bojownik mieszka w 24 litrowym akwarium z dwiema molinezjami, dwiema neonkami, ampularią i zatoczkami w ilości bliżej nieokreślonej. Temperatura wody była ustawiona na 27 stopni, ale ostatnio w związku z upałami utrzymuje się na poziomie 29 - 30. Podejrzewając puchlinę, albo obstrukcję, przeniosłem rybkę do małego akwarium (ok 7l) i dałem bactopur. Jest tam już całą dobę i jak na razie nie widać poprawy. Jest osowiały, przebywa w okolicy dna i czasem podpływa na powierznię, żeby zaczerpnąć powietrza. Co jeszcze mogę zrobić? Witek

Zbigniew

Są to "klasyczne objawy" obstrukcji (zatwardzenia, ang.contipation), więc twój bojownik prawdopodobnie jest chory na tą grożną chorobę. Moje bojowniki miały tą chorobę dwukrotnie. W perwszym przypadku samca wyleczyłem postępując zgodnie z radami ze strony WetWebMedia.com (trzydniowa głodówka i karmienie roztartym gotowanym grochem), w drugim zaś samica nie chciała nic jeść i mimo prób stosowania różnych specyfików - zdechła. Postąpiłeś właściwie, chociaż ja stosuję w "nieznanych" przypadkach uniwersalne FMC. Spróbuj kuracji "grochowej". Życzę powodzenia Zbigniew. Napisz o rezultacie leczenia.

Mnemonik

Bardzo dziękujemy Panu za odpowiedź. Niestety, nasz kochany bojuś nie przeżył nawet 3-dniowej głodówki, zdechł w zeszły piatek. Bardzo nas to przygnębiło nie tylko dlatego, że go wyjątkowo lubiliśmy, ale również dlatego, ponieważ był to nasz piąty bojownik, który zdechł u nas w ciagu 2 lat. KOCHAMY bojowniki i nie wyobrażamy sobie akwarium bez nich (w zasadzie niego),(....) ale dotychczasowe niepowodzenia bardzo nas zniechęciły i postanowiliśmy, że zanim kupimy następnego, poradzimy się Pana, co robimy źle lub czego nie robimy.

Zbigniew

Tej wielkości zbiornik całkowicie nadaje się do trzymania bojownika z małą ilościa innych ryb, wymaga jednak trochę wysiłku ze strony hodowcy. Przyczyną chorób bojowników (i nie tylko) jest prawdopodobnie duża ilość związków azotowych (produktów przemiany materii ryb) i bardzo twarda w okolicach Kielc woda. Zalecałbym w tym przypadku wymianę całkowitą wody (z płukaniem podłoża) raz na dwa tygodnie. Oczywiście rybki na ten czas przenosimy do wiaderka ze "starą woda". Należy przestrzegać tylko by temperatura wody była w miarę niezmienna. Do każdej "nowej wody" można dodać 10-15 kropli zieleni malachitowej, profilaktycznie (np.FMC). Powinno to całkowicie problem rozwiązać. Bojownik może żyć do 5 lat przy różnorodnym i "oszczędnym" żywieniu. Można do jego diety włączyć mrożony pokarm dla Discusów z czosnkiem (Katrinexu), który bojowniki uwielbiają i jest bardzo zdrowy. Życzę sukcesów i pozdrawiam całą rodzinę Zbigniew.

Mnemonik

Jeśli chodzi o związki azotowe, to amoniaku ani azotynów nie ma, a azotany są na poziomie 40mg/l, czyli raczej w normie. Wodę mamy istotnie dosyć twardą, ale możemy używać częściowo filtrowanej w filtrze dzbankowym. Mam wątpliwości, jeśli chodzi o całkowitą wymianę wody w akwarium. Z tego co można poczytać w serwisach akwarystycznych, to nie należy wymieniać jednorazowo całej wody, ale ok 20% co tydzień i tak robimy. Co Pan o tym sądzi? Pozdrawiamy

Zbigniew

Wymianę wody w 100% stosowałem bardzo dużo razy, przy konieczności oczyszczenia podłoża (w celu pozbycia się z akwarium larw pasożytów, śluzu substancji inhibitorów rozwoju, wszelkich niepożądanych stworzeń). Był to zabieg leczniczy. Żeby powiedzieć dosłownie (urządzałem akwarium na nowo). Ale masz rację, w normalnych przypadkach tak się nie robi, wystarczy np 0,5 ilości na tydzień. (0,2/tydz.to trochę za mało). W Waszym przypadku tak właśnie bym postąpił (wymiana wody w 100%, oczyszczenie podłoża - nawet wygotowanie) i zalanie wodą z dawką profilaktyczną akryflawiny, FMC lub zieleni malachitowej. Jest to środek radykalny ale zawsze skuteczny (w moich przypadkach). Takie działania powtórzyłbym po 3 miesiącach. Życzę Wam sukcesu w opanowaniu trudnej sytuacji. Zbigniew.

Mnemonik

(....) Mam jeszcze jedno pytanie - kilka dni temu zauważyłam, że molinezja ma wybałuszone, powiększone oko. Przez krótki czas (dosłownie parę godzin) była lekko osowiała, ale potem jej zachowanie wróciło do normy. Jednak tego samego dnia na jej ciele pojawiło sie kilka niewielkich, dość wypukłych, białych plamek (także na oku!?). Coś takiego przydarzyło nam się po raz pierwszy. Przyznam, że nie podjęliśmy żadnych kroków, głównie dlatego, że ryba zachowywała sie normalnie, jest żarłoczna i żwawa jak zawsze, oczy (oba) ma nadal trochę jakby wyłupiaste, ale plamki zniknęły. I teraz czy: - najpierw zająć sie jej zupełnym wyleczeniem (czy FMC wystarczy?) - robić generalne sprzątanie w akwarium? - i kiedy w takim razie kupować nowego bojusia? (żeby sie nie zaraził!) pozdrawiamy Monika i Witek

Zbigniew

Na początek wymieniłbym 100% wody i wygotował podłoże. Po zalaniu nową wodą wziąłbym się za leczenie wszystkich ryb w akwarium. Trzeba wyleczyć ryby z ichtioftiriozy. Do akwarium należy dodać zieleni malachitowej Zieleń (Zoolek) lub Ichtiosan (Tropical), w ilości leczniczej (podanej na opakowaniu), (Patrz zakładka "choroby bojowników" na mojej stronie). Po tygodniu lek uzupełnić połową ilości. Choroba powinna zniknąć mniej więcej po miesiącu. Teraz znów wymieniłbym 100% wody (bez płukania i gotowania podłoża). Po dwóch następnych tygodniach można wlać FMC (Tropical). Cały czas trzeba akwarium napowietrzać. Ryby należy karmić lekkostrawnym, ale pożywnym pokarmem (np.larwami ochotki, wodzienia lub czarnymi larwami komara). Po wyleczeniu ryb (po miesiącu od wymiany wody) kupiłby bojownika i umieściłbym go w akwarium. Profilaktycznie zastosowany FMC na pewno mu nie zaszkodzi. Sytuacja odtąd powinna się ustabilizować. Raz na kwartał należy jednak gruntownie przepłukiwać podłoże celem pozbycia się nieczystości a raz na tydzień wymieniać 0,5 ilości wody. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

39. Damian oko

Kupiłem sobie rybki samca i samiczkę (bojowik)trzymam je w kuli i nie wiem czy je przez to nie męcze ?? ciekawi mnie też jaka powina być temperatura wody ??.Ale to nie wszystko czego chciałam się dowiedzieć , bo mój samiec gania samiczke ...Czy on może ja zamęczyć?? dzięki.A jak często mam zmieniać wodę w kuli??

Zbigniew

W tych upalnych dniach temperatura we wszystkich akwariach oscyluje w granicach 30 stopni Celsjusza. Samiec dąży w tych warunkach do tarła i dlatego gania samiczkę. Może być przy tym niebezpieczny i mocno partnerkę poturbować. Są dwie drogi postępowania: 1.doprowadzić do tarła (patrz moje zakłądki na stronie) 2.czasowo rozdzielić parę (do czasu obniżenia temperatury wody do optymalnych 25 stopni). Kula odpowiedniej wielkości jest dobrym miejscem na hodowlę pary bojowników, ale wskazane byłoby umieścić w niej jakieś kryjówki dla samicy. Zalecałbym wumianę połowy wody raz na 4-7 dni, w zależności od karmienia rybek. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

38. kubolos

Chcialbym sie od Pana dowiedzieć jak powinien zostać przygotowany ten kamień napowietrzający i o co z tym wogóle chodzi. W moim dużym akwarium wode napowietrzam filtrem, a w tym w którym chce rozmnożyć danio pręgowane nie mam na pierwsze dni żadnego napowietrzacza. Jak już troche podrozna zamontuje filtr a na poczatku nie wiem czym mam napowietrzać wode a przecież to konieczne. Prosze o pomoc! serdecznie pozdrawiam

Zbigniew

Napowietrzanie wody w akwarium tarliskowym dla danio jest konieczne i szczególnie w pierwszym miesiącu życia narybku nie można stosować żadnego filtra ze względu na bardzo małe rozmiary małych rybek. Musisz kupić pompkę ("brzęczyk") do napowietrzania wody (są w każdym sklepie ZOO lub na allegro.pl), wężyk powietrzny i kamień, przez który "rozpylone" powietrze dostaje się do akwarium. Należy zastosować napowietrzanie delikatne, regulować je można odpowednim zaciskiem na wężyku. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

37. Rybka (Ostrowiec)

Mam ok.40 małych bojowniczków, mają już trzy miesiące. Czy można im już podawać larwy ochotki? Pozdrawiam.

Zbigniew

W tym wieku powinny już je konsumować. Zacząłbym jednak od ochotek żywych, podanych wczesnym rankiem. Gratuluję Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

36. Rafał

Witam! Mam Bojownika w akwarium ''kula'' zmieści się w niej 8l wody. Czy moge mieć w nim młode bojowniki?? Jak długo tszeba czekać od momentu wpuszczenia samicy ku samcowi, aby były młode!? Prosze o odpowiedź!! Z góry za wszystko dziękuję!!!! Rafał

Rafał

Co to są węgorki dla ryb?? Jak można je wychodować?? Co to jest za pokarm węgorki ''mikro'' - panagrellus Sp. Prosze o odpowiedz!! Z góry za wszystko dziękuję Rafał

Zbigniew

Rozmnożenie w kuli jest możliwe, jak w każdym prawie zbiorniku. Należy postępować tak jak to opisałem na stronie w zakładce "technika rozmnażania". Nicienie węgorki "mikro" (Panagrellus sp.) są to, trudno dostrzegalne gołym okiem, robaczki doskonale nadające się do wykarmienia narybku. Hoduje się je w słoikach np. w rozgotowanych płatkach owsianych (patrz moja strona /hodowla pokarmów). Potrzebna jest "zarodowa - startowa" hodowla. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

35. Justyna K.

Witam.Mam pytanko, kupilismy z mężem 3 samice bojownika i 1 samca.Wszystko było ok do momemtu aż zdrowy bojownik z niewiadomych nam przyczyn zdechł.Samica zaczeła zachowywać się jak samiec "podrywała" samice i je ganiała. Potem dokupiliśmy samca (tego samego koloru co owa samica).Samica ta i samiec zaczeły walczyć ze sobą jak samce, całkowicie poobgryzały sobie płetwy.CZY TO MOŻLIWE że ta samica od początku była samcem tylko z krótszymi płetwami? Czy to ona zabiła tamtego samca? Proszę o szybką odpowiedź. DZIĘKUJĘ

Zbigniew

Jest to prawie w 100% pewne, że ta walcząca "samica" jest samcem. Sam miałem taki przypadek. Znakiem rozpoznawczym samicy (niezawodnym)jest pokładełko (biała wypustka w pobliżu odbytu). Na ten temat pisałem już w korespondencji. Serdecznie pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

34. Paweł S.

Od tygodnia mam białą bojowniczkę, która mieszka wraz z akarami purpurowymi w 50 l akwarium. Na płetwie odbytowej i górnej pojawiły się ok 3mm pęknięcia. Przygotowałem już 10l akwarium z wodą ze studni. Będę wymieniał wodę tak jak doradzano w korespondencji, czy to wystarczy?

Zbigniew

Z moich doświadczeń mogę odpowiedzieć, że powinno wystarczyć, wodę w zbiorniczku zmieniaj (30% co dwa dni) i daj mu urozmaicony pokarm. Życzę powodzenia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

33. Magda L.

Dzień dobry, Mam bardzo ważne pytanie, mam dwie wojowniczki, jedna z nich nie wiem dlaczego ma bardzo nadety brzuszek , najpierw myślałam, że się przejadła, ale teraz zaczynam sie martwić, proszę o szybką odpowiedź, Pozdrawiam, Magda

Zbigniew

Jak je odżywiasz (opisz mi ich "dietę") i czy ta z brzuszkiem ma apetyt i ma chęć do pływania w całej toni? Czy brzuszek jest symetryczny, bez "wypukłości"? Czy powiększony brzuszek "zniekształcił" linię ciała? Proszę o odpowiedź, pozrawiam Zbigniew.

Magda L.

Odżywiam je żywym białym pokarmem, ostatnio ta z brzuszkem nie bardzo ma apetyt, ale pływa tak jak wcześniej, brzuszek ma tak jakby podzeilony na dwa linia srodkowa brzucha i chyba to znaczy, ze brzuszek znieksztalcil linie ciala. Dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam, Magda

Zbigniew

Nadęty brzuszek może być objawem opuchniętego chorego organu wewnętrznego lub zatwardzenia (constipation). W pierwszym przypadku zastosowałbym środek "uniwersalny" (np.FMC), w drugim trzy-czterodniową głodówkę a następnie podanie roztartego, rozgotowanego grochu (tak wyleczyłem swojego bojownika). Na czas karmienia można bojowniczkę odławiać do oddzielnego naczynia z wodą akwaryjną. Serce się ściska, ale nie ma rady, to dla dobra pupila. Jeżeli głodówka i groch nie pomoże zastosuj FMC w oddzielnym, dużym naczyniu. Zyczę powodzenia w kuracji.. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

32. Karolina

Proszę o pomoc!!! Mój bojownik sprawia wrażenie jakby się dusił, zauważyłam coś podobnego jakiś może miesiąc temu-wtedy zdarzyło się to tylko raz(tylko raz to widziałam i słyszałam).Dziś kiedy podmieniłam mu 1/3 wody znów jakby zaczął się dusić, i kiedy go obserwuję, widzę że znow ma problemy z oddychaniem..pod wodą jakby się dławi.Co mam robić, czy to jakaś choroba, jak ją wyleczyć? Proszę o pilny kontakt. dziękuję z góry i czekam na odpowiedź, Pozdrawiam

Zbigniew

Opisz mi w kilku zdaniach warunki utrzymania twojego pupila (zbiornik,podłoże,sposób karmienia,jak często wymieniasz wode) i jego wiek. Na czym polega to "duszenie się"? Podejrzewam, że w grę może wchodzić choroba układu pokarmowego (np.z przejedzenia) lub któregoś z organów wewnętrznych. Zastosuj trzydniową dietę, podając tylko po kilka larw najlepiej żywych ochotek lub mrożoną artemię w niewielkich ilościach. Pozdrawiam Zbigniew.

Karolina

Bojownika mam od grudnia 2005, nie wiem w jakim był wieku-ponieważ był"prezentem"prosto ze sklepu zoologicznego. Od tametej pory nieznacznie podrósł-nie był zupełnie mały kiedy go dostałam(miał ok.6 cm, teraz ma może 7,8), dlatego cieżko mi ocenić wiek. Mieszka w 23-litrowym akwarium, na dnie ma naturalny żwirek. Wodę podmieniam co kilka dni, ok.1/3, czasami mniej.KArmię go płatkami TetraRubin z witaminami, bo najlepiej mu smakują.Był też okres, w którym zajadał się suszonymi larwami ochotki, ale trwało to może 2 tygodnie i znów jest na płatkach. KArmię go 3 razy dziennie małymi porcjami-po kilka płatków..To duszenie się polega na tym, że będąc pod wodą sprawia wrażenie jakby miał "czkawkę", albo jakby brakowało mu powietrza..zwykle po tym podpływa do góry żeby je znów pobrać.. Niedawno zmieniłam mu akwarium, i dołożyłam nowe rośliny..wcześniej żył w kuli. Kiedy był jeszcze w kuli zauważyłam coś podobnego raz i było to może miesiąc temu..Teraz ta "czkawka"jest występuje częściej. Na ogonie ok.mepojawiła sie u niego mała szara-biała kreseczka, pomyślałam, ze to moze ospa lub pleśniawka i wczoraj zapobiegawczo wpuściłam mu 10 kropel leku z zielenią malachitową-zgodnie z zaleceniem na opakowaniu do awkarium. Powiedziano mi w sklepie, że jeśli nie jest chory, to taka "kąpiel"mu nie zaszkodzi. Mam nadzieję, że to prawda..?Czy muszę mu zmienić całą wodę po takiej kąpieli, a jeśli tak to kiedy? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

Zbigniew

Lek z zielenią malachitową na pewno mu nie zaszkodzi. Radziłbym odżywiać go lekkostrawnym, pełnowartościowym pokarmem (np. larwami ochotki żywymi lub mrożonymi, sercem wołowym mrożonym, pokarmem discus mix Katrinexu lub czarnymi larwami komara). Po 2 tygodniach zmień 90% wody i do nowej wody wlej odpowiednią dawkę FMC. Płatki są wartosciowym pokarmem, ale należy dietę co pewien czas wzbogacić. Życzę powodzenia w kuracji i zdrowego pupila. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

31. Anka_sol

Mam 58 młodziutkich bojowniczków (samców i samiczek).Niestety nie mam ich komu oddać, a już dłużej nie mogę ich "kisić" w moim zbiorniku hodowlanym. Czy możesz mi pomóc? Anka.

Zbigniew

Kolega wyraził chęć przejęcia twojego przychówku. Inny będzie przejazdem w Twojej miejscowości. Dam mu twój adres i twój telefon. Myślę, ze będzie dobrze. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

30. Rafał

Witam! Niedawno kupiłem bojownika mam go w akwarium 30x/20x/20h/ Jest małe czy moge trzymać tam jednego bojownika?
Jest on mało ruchliwy!!! Jak pan sądzi czemu? Jaki pokarm jest dla niego najlepszy? Prosze o odpowiedz!!!
Z góry za wszystko dziękuję!!!!!!

Zbigniew

Zbiornik wystarcza do hodowli jednego bojownika (a nawet pary). Radziłbym dokupić jeszcze dwa gupiki lub dwie milinezje, które to rybki oczyszczą zbiornik z resztek pokarmu i glonów (lub jednego "glonojada"). Trzeba będzie wymieniać połowę wody co tydzień. Bojowniki (poza okresami walk i rozrodu) są rybkami powolnymi i "flegmatycznymi". Co do karmienia, patrz na poprzednią korespondencję. Życzę powodzenia i radości z hodowli. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

29. Paweł_S.

Mam 13 lat, interesuję się zwierzętami. Udało mi się wychodować 2 papużki faliste, nie wspominając o kotach i świnkach morskich. Tydzień temu kupiłem 60 l akwarium. Umieściłem w nim żwirek, korzeń, 3 gat. roślin, filtr i grzałkę. Aby akwarium było ciekawe, zalałem wodą ze studni tylko trzy czwarte zbiornika. Nad taflą wody umieściłem roślinki. Po tygodniu, kupiłem niestety tylko jedną samicę bojownika, gdyż tylko ona wyglądała na zdrową. Dziś samiczka jest u mnie 2 dzień. Jestem ciekaw ile może żyć lat. Czym ją karmić, i jak ją pielęgnować? pozdrawiam! Paweł

Zbigniew

Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi (byłem poza domem).Pomysł umieszczenia roślinek nad taflą wody może być ciekawy a na pewno jest nowatorski. Przyślij mi zdjęcie (jeśli możesz). Twoja bojowniczka może żyć jeszcze do trzech lat, a przy dobrych warunkach i dobrym odżywianiu nawet do czterech. Bojowniki karmi się zasadniczo pokarmami "mięsnymi", najlepiej żywymi. W ich diecie powinny się znależć: larwy ochotki ż.i mr. (żywe i mrożone), larwy komara ż. i mr., rureczniki, siekane dżdżownice, skrobane mięso z serca wołowego, muszki owocówki itp. Co pewien czas można podawać również pokarm suchy płatkowany (witaminizowany) ale w małych ilościach, gdyż dla bojownikowego układu trawiennego jest z reguły ciężkostrawny. Inne porady znajdziesz na mojej stronie w zakładkach. Zyczę zadowolenia z hodowli rybek w pięknym akwarium. Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

28. Krzysztof_W.

Drogi Panie Zbigniewie Pana strona jest niesamowita. Ja też postanowiłem spróbować hodowli tych pięknych rybek mam już samca i samicę. Trzymam je osobno tak na wszelki wypadek. Dysponuje akwariami 120 litrów, 45 i 17 litrrów. Planuje rozmnożenie moich bojowników.(....) Moje drugie pytanie to co trzeba zrobić by wychowac tak okazałe samce jakie są w sklepach zoologicznych.
ps. Oczywiście jestem przeciwnikiem hodowli w kubkach i nie będe męczył moich rybek.
pozdrawiam i jeśli może pan odpisać to dziękuję
Krzysztof

Zbigniew

Warunkiem wyhodowania okazów podobnych do "handlowych" i jeszcze lepszych, jest umieszczenie samców pojedynczo w zbiorniku średniej wielkości, w towarzystwie bardzo spokojnych ryb i bardzo dobre ich odżywianie pokarmem żywym (ważne jest również odpowiednie zróżnicowanie diety i dostarczenie odpowiedniej ilości witamin).Oczywiście samiec musi "pochodzić" od odpowiednich rasowo rodziców. To cała tajemnica sukcesów najlepszych hodowców. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

27. Madzia (Wrocław)

Miałam tarło u bojowników (Kastor i Dana). Jest piękne gniazdo, w nim ikra, ale mam kłopot, z szybki-przykrywki na gniazdo spadają duże krople wody i je rozbijają. Jaki jest na to sposób, blagam szybko napisz. Staram się wycierać szybkę od spodu, ale muszę wychodzić z domu(!)

Zbigniew

Faktycznie takie krople (spadające z np.10cm) mogą praktycznie zdewastować gniazdo. Ja pod jedną stronę szybki podkładam "podpórkę", wyciętą z korka (ok.3mm wysokości) a pod przeciwną, złożony na pół (wzdłuż całego boku), pasek z ręcznika papierowego. Żadna kropla nie spada, wszystkie wchłania pasek. Zyczę sukcesu i radości z obserwacji bojowników. Pozdrawiam Zbigniew
Początek strony   Strona główna

26. Lidka W.

Mój bojownik Tirex ma jakby pękniętą płetwę ogonową przy nasadzie ogona (przerwa wzdłużna ok.3 mm długości). Szczególnie widać to pod światło. Co może być tego przyczyną? Mam akwarium 40 litrowe z pełnym wyposażeniem. Proszę o pomoc, pozdrawiam Lidka.

Zbigniew

Takie "pęknięcia" wystąpiły u mnie dwa razy u samców - welonów (veil-tail), przyczyną był brudny zbiornik i słaba filtracja wody. Myślę, że w twoim przypadku, wystarczy taka operacja: bojownika umieść w jakimś naczyniu np. 10 litrowym (wiadrze) z wodą z akwarium. Zbiornik solidnie oczyść, podłoże wypłucz, zalej świeżą wodą a następnie swego pupila wpuść do "sprzątniętego" domu wraz z wodą z naczynia. Potem przez trzy dni wymieniaj po ok. 10 litrów wody. Pęknięcia powinny po kilku dniach zniknąć. Pamiętaj o utrzymaniu temperatury wody = constans. Napisz o wyniku "kuracji". Pozdrawiam Zbigniew.

Lidka W.

Przerwa zniknęła po trzech dniach, po "oczyszczeniu" akwarium. Tirex ma się doskonale, je jakby z większym apetytem, jest bardziej "ożywiony". Zainstalowałam lepszy filtr wody (kaskadowy). Dzięki. Lidka.

Zbigniew

Cieszę się, że wszystko jest O.K. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

25. Jacek (Góra Kalwaria)

Witam, mam 28 lat, jestem akwarystą od trzech lat. Mam jedno pytanie: w jakim najmniejszym akwarium można udanie rozmnożyć bojowniki syjamskie? Gdzieś na forum przeczytałem, że ktoś rozmnożył bojowniki w akwarium 8-litrowym. Jaka jest dolna granica?
Pozdrawiam Jacek.

Zbigniew

Nie lubię takich "wyczynów", ale odpowiem ci na pytanie. Otóż w moim zbiorniku tarliskowym, w trakcie tarła znajduje się 35x25x10 cm3 czyli 8,75 litrów wody. Jestem przekonany, że udane tarło można przeprowadzić np. w 5 litrowym zbiorniku (25x20x10 cm3), a nawet w 4 litrowym (20x20x10 cm3). Ale samo tarło to dopiero początek. Przez pierwszy tydzień należałoby zmieniać wodę kilka razy dziennie a w drugim tygodniu narybek przenieść do większego zbiornika. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

24. Rybka_z_Ostrowca

Cześć, mam 16 lat i od dwóch lat hoduję rybki w moich dwóch akwariach (100 l, 40 l). Do tej pory rozmnażałam tylko rybki jajożyworodne, ale teraz chciałabym pójść dalej i rozmnożyć jakieś rybki z ikry. Mam hodowlę węgorków, które dostałam od kolegi. Czy rozmnożenie bojowników przekroczy moje możliwości? Czy jest bardzo trudno wychować narybek bojusiów? Ewentualnie jakie rybki byś mi polecił "na start"? Pozdrawiam serdecznie i proszę o pilną odpowiedź, Ela - Rybka z Ostrowca.

Zbigniew

Jakie rybki ja mógłbym polecić Rybce? chyba to oczywiste, że bojowniki syjamskie. Samo rozmnożenie nie jest trudne, trudno jest natomiast rozmnażać i wychowywać wiele szybko po sobie następujących miotów. Myślę, że bojowniki doskonale nadają się na rybki "startowe" z pośród ryb wylęgających się z ikry. Ze strony hodowcy wystarczy zapewnić im tylko właściwe warunki, a "natura" dokona wszystkiego co trzeba. Przeczytaj arcybogatą literaturę na temat rozmnażania bojowników oraz pielęgnacji narybku i przystąp do dzieła... Zyczę ci powodzenia - Zbigniew.
P.s. Napisz mi, czy się zdecydowałaś na bojusie, oraz o wynikach.

Rybka

Raz kozie śmierć, decyduję się na bojowniki, o wynikach napiszę. Pozdrawiam, Ela - Rybka.
P.s. W razie kłopotów liczę na pomoc.

Zbigniew

W miarę możliwości pomoc deklaruję. Odwagi. Zbigniew
Początek strony   Strona główna

23. CREATI

Witam, jaki czas powinna wynosic przerwa pomiedzy tarlami tej samej pary? Pozdr. Pawel

Zbigniew

Według informacji od wielu doświadczonych hodowców, udane tarło może wystąpić już po tygodniu, ale większość hodowców stosuje przerwę minimum 2 tygodnie (od chwili odłowienia samca od narybku), celem poprawienia kondycji samiczki. Ja osobiście stosuję przerwę min. 2 miesiące dla tej samej pary. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

CREATI

Witam serdecznie, na imie mam Pawel (30 lat). Na wstepie chcialbym pogratulowac pasji z jaka odnosisz sie do tego wspanialego hobby jakim jest akwarystyka. Ja rowniez jestem wielkim fanem betta splenders. Posiadam 2 akwaria (glowne 50l i dodatkowe 20l) w ktorym plywaja 4 bojowniki, 3 minorki oraz 3 brzanki rekinie. Ostatnim czasem zapragnalam pomnozyc posiadane okazy bojownikow i w tym celu przygotowalem kotnik i wszystko (wlacznie z wpuszczeniem samicy do kotnika) przebiegalo poprawnie (pokazala mu pionowe pasy). Z przykroscia jednak stwiedzam, ze samiec nie rozpoczal budowy gniazda. Po jakim tygodniu zrobilem to samo ale tym razem z inna para i znow to samo. Czy problem moze tkwic w twardosci wody (niestety nie mam jak jej zmierzyc) choc woda w mojej okolicy (ta wodociagowa) ma w/g danych podanych przez wodociagi ok 7,3-9,9 PH i twardosc ogolna na poziomie 220-280 mgCaC03/l czy tez moze wynikac to z czegos innego (np ze stosowania podloza zwirowego w kotniku)? Podrawiam i oczekuje z niecierpliwoscia na odpowiedz.

Zbigniew

Mam prośbę, o krótką charakterystykę warunków w zbiorniku tarliskowym (wymiary zbiornika, temperatura wody, jakie roślinki zastosowałeś itd.). W jakim miejscu w Polsce mieszkasz? Myślę jednak, że przyczyną problemów jest jednak woda. Spróbuj np. wodę wymienić na wodę wodociągową przegotowaną (jest to trochę kłopotliwe, trzeba zagotować kilka dużych garnków i odstawić do wystygnięcia) i całkowicie usuń żwirek, gdyż mogły się w nim zgromadzić inhibitory wzrostu i rozwoju (spójrz na mojej stronie - zakładka "Kolejne tarła"), tym bardziej, że wcześniej już mieszkały tam bojowniki. Te inhibitory mogły "skazić" wodę, tak było u mnie. Zbiornik przed napełnieniem wodą dokładnie umyj i wyczyść z wszelkich nalotów i osadów. Myślę (prawie jestem pewien), że osiągniesz sukces. Napisz, pozdrawiam Zbigniew. P.s.Pamiętaj o temperaturze wody (powyżej lub równe 30 st.Celsjusza).

CREATI

Witam ponownie, moje obawy byly przedwczesne Dzisiaj doszlo to tarla ze zlozeniem ikry wlacznie (nie moge oderwac sie od akwarium!). Woda oczywiscie byla przegotowana i widac nawet niewielka ilosc zwiru nie przeszkadza. Akwarium (30l) przed stabilizacja wody zoslato dokladnie umyte a zwirek byl zupelnie nowy i przeplukany. Do ukrycia samiczki zastosowalem sztuczne roslinki oraz doniczke. Temp wody utrzymuje sie od 2 dni na pioiomie 29,6 przy uzyciu termoregulatora. Lece obserwowac dalej.
Dziekuje za rady i pozdrawiam.Pawel
P.S. Mieszkam w Pile

Zbigniew

Byłem przekonany,że odniesiesz sukces, gratuluję i cieszę się razem z tobą. Życzę wielu, bardzo wielu bojowniczków, których obserwacja w trakcie dorastania jest równie fascynująca. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

22. Waldek_Krusz

Czy wiesz coś o hodowcach-amatorach betta splendends w Polsce? Skąd pochodzą sprzedawane w Polsce bojowniki? Pozdrawiam Waldek.

Zbigniew

Moja wiedza o polskich hodowcach-amatorach, specjalizujących się w hodowli bojowników syjamskich oraz w permanentnym ich rozmnażaniu , jest znikoma. Nawet jeżeli są tacy, to nie mają stron internetowych. Większość bojowników sprzedawanych w Polsce pochodzi z farm hodowlanych w USA. Ale sądząc z zainteresowania tematem rozmnażania i hodowli tych rybek, szczególnie przez ludzi młodych i do nas dociera bettamania. Pozdrawiam.
Początek strony   Strona główna

21. Misia_1289

Mam wielką chęć przeżyć przygodę z rozmnażaniem bojowników, jestem zafascynowana ich zachowaniem. Ponieważ w aktualnym miejscu zamieszkania nie mam możliwości hodowli żadnych pokarmów żywych, chciałabym zapytać cię, czy jest możliwe wychowanie narybku, całkowicie bez własnych hodowli pokarmów? Czy można się posłużyć tylko jednym akwarium (70 litrów)? pozdrawiam Misia.

Zbigniew

Hmmm... Jeśli już musisz... To po kolei: muszę ci odpowiedzieć, że owszem, w jednym zbiorniku 70 litrowym jest możliwe zarówno tarło jak i wychowanie narybku, wystarczą odpowiednie szybki do przedzielenia akwarium (patrz moja odpowiedź dla ALKI z rzeszowskiego). Trochę kłopotu jest z temperaturą, gdyż trzeba utrzymywać w podzielonym zbiorniku dwie grzałki. Co do wykarmienia narybku bez hodowli robaków... Jest możliwe wychowanie przynajmniej części narybku, stosując pierwotniaki (obowiązkowo), tarte żółtko, mleko w proszku, drożdże piekarnicze, a potem mrożone drobne pokarmy, jak cyklop, czerwony plankton. Na ostatnim miejscu wymienienię sproszkowany suchy pokarm, który trzeba podać jak najpóźniej.. Wszystkie te pokarmy muszą zastąpić nicienie węgorki "mikro". Narybek rośnie wolniej i jest go mniej. Ale, acz niechętnie, życzę ci sukcesów. Napisz do mnie o wynikach. Pozdrawiam Zbigniew
Początek strony   Strona główna

20. Bartoszek1994

Częśc Mam na imię Bartek i mam 12 lat.Bojowniki mam od 3 miesięcy.W niedziele wielanocną odbyło sie unich tarło.Wszystko poszło OK.ale samiec nie zrobił gniazda i małe pospadały na dno.Nie wim co robic PO 2 dniach zobaczyłem obok ikry szare plamki nie wiem czy to czasem nie narybek.Tata powiedział że jak nic nie wyjdzie to w Niedziele POżegnam sie z ikrą.Proszę pomóż czy moje rybki mają szanse na przetrwanie???Jak długo będą jeszcze nie ruchome i kiedy zaczną płyawć ?plisska POMÓŻ

Zbigniew

Szansa wyklucia się larw, poza gniazdem jest (w niewielkim procencie ilości ikry) możliwa. Chodzi tu o dostarczenie dużej ilości tlenu potrzebnego do rozwoju zarodków. Myślę, że nawet jeśli kilka (kilkanaście) "ziarenek" sie rozwinie to nie będą spoczywać przy jaju, lecz natychmiast przykleją się albo do szyby albo do roślinki. Należy jak najszybciej uruchomić delikatne napowietrzanie aby dać wyklutym maluchom-sierotom jakąś szansę. Przykro mi, ale tak naprawdę, to myślę, że nie ocaleje żaden maluch. Proszę cię o informację o losach tej ikry.. Pozdrawiam Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

19. Marzena z Będzina

Moja koleżanka (akwarystka) powiedziała mi, że zakładając akwarium, popełniłam błąd, nie zrobiłam "starzenia" (okresu wstępnego), przez co rybki będą mi padać. Próbowałam coś znależć w "polskim" internecie (nie znam dobrze języków), ale jakoś poza ogólnymi stwierdzeniami i trudnymi terminami chemiczymi, nie mogłam nic znależć takiego - prosto podanego dla nowicjuszy (chodzę do drugiej klasy liceum). Mam akwarium 55 litrów z takimi rybkami: 3 małe skalarki, 2 zbrojniki, 5 kardynałek, 4 gupiki, 3 bojowniki (1 samiec), 2 molinezje "księżycowe" (chyba para). Czy koleżanka miała rację? Jeśli tak, to co mam zrobić, żeby uratować moje rybki? pozdrawiam Marzena.

Zbigniew

Jakiego rodzaju podłoże zastosowałaś w swoim akwarium? Masz jakieś roślinki?

Marzena z Będzina

Żwirek drobny akwarystyczny (kupiłam w sklepie akwarystycznym), mam kilka roślinek żywych (nie wiem jakie) i kilka sztucznych.

Zbigniew

Koleżanka miała rację, tak urządzony zbiornik wymaga "kwarantanny" najlepiej trzytygodniowej. Prześlę ci mailem odpowiednie łatwe wyjaśnienie tego procesu. Twoje rybki będą w niebezpieczeństwie, ale dzięki twoim zabiegom, mogą przejść przez ten okres bez uszczerbku. Jeśli przesłany materiał będzie dla ciebie jasny i zrozumiały, napisz. Pozdrawiam Zb.B.

Marzena z Będzina

Materiał O.K. Spróbuję tak postępować.Dzięki. Pozdrawiam Marzena.

Początek strony   Strona główna

18. ALKA (Rzeszowskie)

Witam, jestem studentka IV roku, akwarystką zostałam początkowo trochę "z konieczności", po śmierci mojego, ukochanego Taty. Miałam akwaria sprzedać (120l,75l,60l,55l), wraz z rybkami, ale potem "wdrożyłam się" i teraz już jestem zadeklarowaną miłośniczką (szczególnie) bojowników, które Tata hodował i rozmnażał...() Po zapoznaniu się z twoją nową stroną, postanowiłam również spróbować. Cały sprzęt mam, zbiorniki oraz ponad trzydzieści bojowników (w tym cztery piękne dorosłe samce).Na twojej stronie 'technika rozamnażania' są wymienione akwaria tarliskowe, ale o mniejszej wysokości (do 25cm). Mój (55l) ma 35 cm (45 x 35 x 35 cm). Jak go traktować (według twojej tabelki)? (chodzi o karmienie i wymianę wody). pozdrawiam ALKA.

Zbigniew

Z akwarium większym nie ma problemów, wystarczy przyciąć szybkę u szklarza (oszlifować!) i zbiornik podzielić na dwie części (może być np. 35 x 25 x 35 (h) cm), przy czym (h) przyjmij do obliczeń - 23 cm. Otrzymasz zbiornik ok.20l (~5 galonów USA). Szybka powinna być dobrze wymierzona, aby pasowała do wewnątrz akwarium. Postępuj tak jakbyś miała zbiornik 5 gal (zgodnie z przypisami do tego zbiornika). Życzę powodzenia i kontynuacji osiągnięć Taty. pzdr.
P.S. Akwaria tarliskowe, jak nazwa wskazuje służą do permanentnego rozmnażania i podchowania narybku do 1,5-2 mies.życia. Więc bezsensownym byłoby trzymanie ciągle "górnej" objętości zbiornika pustej..
Początek strony   Strona główna

17. wojtek_rz

Kupiłem w sklepie zoo dwie samice bojownika i umieściłem w akwarium ogólnym 120l, wcześniej już tam był samiec. Po dwóch dniach zobaczyłem że samiec ma poszarpane płetwy i ucieka przed samicami. Jedna z samic jest również poszarpana a druga w porządku. Z wyglądu i wielkości (i chyba wieku) obie samice są prawie identyczne. Czy mój samiec to jakaś "ofiara losu"? Co mam zrobić?

Zbigniew

Ja na twoim miejscu zwróciłbym ową "poszarpaną" samicę do sklepu, z informacją, że już masz jednego samca. Poprosiłbym o wymianę na inną, "prawdziwą" samiczkę. Takie rzeczy się zdarzają dosyć często, przytrafiają się także doświadczonym hodowcom betta. Czasami samce bojownika syjamskiego nie mają żadnych "atrybutów" męskości i wyglądają identycznie jak samice. Niezawodnym znakiem rozpoznawczym samic jest "pokładełko", czyli biała "wypustka" w pobliżu odbytu, ale dotyczy to jedynie samic dorosłych. pzdr.

wojtek_rz

Faktycznie, ta poszarpana "samica" nie ma pokładełka, a ta druga ma. Pójdę do sklepu z reklamacją. Dzieki. Wojtek.
Początek strony   Strona główna

16. magda_lena_79

Od pół roku mam Freda (czerwony welon) w akwarium 40 litrowym wraz z innymi rybkami (2 skalary, 2 zbrojniki, 6 gupików). Akwa jest z całym wyposażeniem (otrzymałam w prezencie). Chcę rozmnożyć bojowniki, wiem, że muszę dokupić jakiś zbiornik "tarliskowy", wiem jaki sprzęt dokupić do tego zbiornika (niedługo mam urodziny - sponsor obiecał sfinansować). Mam jeden kłopot - nie mam samic, takich jakie bym chciała (czerwone - jednolity kolor). W sklepie pan ma tylko "szaro-bure". Czy możesz mi coś poradzić? czy warto się angażować w taki "interes"? Kto będzie chciał wziąć ode mnie "brzydale"? pozdro Magda.

Zbigniew

Myślę, że rozmnożenie bojowników jest fascynującym przeżyciem dla każdego akwarysty i zawsze warto to przeżyć. Widzę, że odpowiednio podchodzisz do tematu, troszcząc się o "przychówek". Ale na temat wyglądu potomstwa po Fredzie i "szaro-burej" samiczce trudno jest cokolwiek powiedzieć. Akwaryści - hodowcy amerykańscy najpiękniejsze "okazy" otrzymują z "międzyrasowych" miotów. Takie "bękarty" właśnie zdobywają nagrody piękności na wystawach. Dlatego też uważam, że określanie przyszłego potomstwa jako "brzydale" jest trochę na wyrost. Moje najładniejsze betta pochodzą od różnych (w kolorach i kształcie) rodziców. Pamiętaj również, że dorosłe i docelowe barwy bojowniki osiągają około 5-6 miesiąca życia. Radzę zakupić zbiornik ok.70 l. i na tarliskowy przeznaczyć obecny dom rybek. Zyczę sukcesów hodowlanych. Pzdr Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

15. el_bor_2

Czy mógłbyś mi wyjaśnić, jaką chorobę ma mój bojownik XXL? Jest ociężały i w dolnej części brzucha zwisa mu jakiś czarny robak? może to grindal? pzdr

Zbigniew

Twój bojownik rzeczywiście cierpi, za przyczyną właściciela, który niedomaga z powodu niedorozwoju pewnych, właściwych ludziom rozumnym części ciała. Pzdr.

el_bor_2

przepraszam, miał to być żart primaaprilisowy. pzdr

Zbigniew

tak to zrozumiałem, przepraszam. Pzdr Z.B.
Początek strony   Strona główna

14. Ewa M.

(część tekstu)....odchowaniem tych dwóch samiczek, ale proszę o radę. Mam w zbiorniku właściwie same młode ryby (bo i akwarystyką zajmuję się od niedawna), bojownika mam od stycznia (kupiony w zaprzyjaźnionym sklepie akwarystycznym), ponadto bocje (wspaniałe, kubotai i mysie-sama młodzież), rasbory klinowe, parkę prętników niebieskich (prawie dorosłe) i glonojady syjamskie (też młodziaki). Czy takie młode bojowniczki dadzą sobie radę. Dodam, że wszystkie ryby są spokojne, mój Pamir (bojownik) też ugodowy, ot, czasem popuszy się trochę przed prętnikiem, ale bez "paszczoczynów". Ma Pan tak duże doświadczenie z bojownikami, że mogę mieć zaufanie do Pana rady.... Ewa Miondowicz.

Zbigniew

Bojowniki są rybkami z charakteru bardzo "flegmatycznymi" i poza okresami walki, rywalizacji oraz zalotów, poruszają się wolno i leniwie. Nawet pożywienie przyjmują zgodnie ze swoim rytuałem (zobacz, oceń, zjedz). Pozbawia ich to możliwości zdobycia pokarmu w grupie wielu ryb (szczególnie szybkich i zdecydowanych). Dlatego też można mieć wątpliwości, czy młodziutkie samiczki będą właściwie odżywione. Specjalna technika karmienia może dać dobre wyniki, ale w dużej grupie bojowniczków. W opisanej sytuacji bojowniki muszą dostać pokarm "indywidualnie" np. z pincety lub po prostu "z ręki", szybko się tego uczą i "czekają" na takie karmienie..().. Dlatego też radziłbym poczekać 1-2 miesiące aby rybki zachowały dynamikę wzrostu i rozwoju. Będą wtedy zdrowsze i silniejsze. Pzdr Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

Zbigniew

Wszystkim, którzy się zwracają i zwrócą do mnie z prośbą o sprzedanie lub oddanie rybek, bardzo przepraszam i wyjaśniam: Nie zajmuję się "dystrybucją" moich betta. Oddaję je "hurtem" - znajomemu. Zostawiam sobie tylko rybki do reprodukcji a tych oddać w żadnym wypadku nie mogę...

Początek strony   Strona główna

13. julia_1234

Moje rybki żyją i jest ich bardzo dużo (trudno policzyć). Ale zauważyłam wielkie różnice w wielkości tych rówieśników. Niektóre są kilka (2-3) razy wieksze od innych. Czy to normalne? pozdrawiam Julia.

Zbigniew

Jest to zjawisko całkiem normalne i różnice w tym wieku narybku występują zawsze. Mogło je spotęgować przejściowe zmętnienie wody, ale nie to było decydujące. Skąd się biorą te różnice? Są główne dwie przyczyny:
1.Różnica w dacie wylęgu może wynośić do dwóch dni(!)
2.Moment pierwszego pobrania pokarmu treściwego (nicieni "mikro")- często jest to zdarzenie losowe, może się różnić o 1-2 dni(!)
Łącznie daje to różnice od 0 do 4 dni, a to w wieku 1,5 tygodnia (9-10 dni), daje tak dużą różnicę w rozwoju. W miarę dorastania i upływu czasu, różnice te nie będą tak duże, chociaż czasami pozostają do końca życia. Niektóre malusiątka zostały a niektóre jeszcze zostaną "pożarte" przez rodzeństwo. Taka jest naturalna kolej rzeczy. Pzdr Z.B.
Początek strony   Strona główna

12. rafaello morganito

Mam do Pana wielką prośbę- zakładam nowy zbiornik 140 litrowy i miałbym parę pytań odnośnie przygotowania wody do tego akwarium- sprzedawca ze sklepu nie jest zbyt szczodry do udzielenia paru wskazówek- a to jest bardzo ważne- niechciałbym rozczarowania i jeśli ma to działać jak należy chciałbym podejść do tego profesjonalnie- mianowicie badanie pH-posiadam test zooleku jak również na NH3, przydał by sie test na badanie odczynu i jakie parametry są odpowiednie- zdaje sobie sprawę z tego że te wszystkie wartości maja wpływ na zdrowotność i kondycję pupilków-jeśli niesprawiłoby to Panu wiekszych problemów prosiłbym o instrukcje krok po kroku jak do tego sie zabrać- byłbym dozgonnie wdzięczny. Ze wzgledu na ograniczenie powierzchni zamówiłem zbiornik 70*40*50(ma być we wtorek) mam do niego grzałkę 100W z termostatem i teraz sie przymierzam do zakupu filtra zewnetrznego- i czy dobrze postąpię w związku z zakupem?- prawdopodobnie do tego będzie potrzebny również brzęczyk do napowietrzania akwarium! Bardzo proszę Pana jeszcze raz o pomoc. Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam.Rafał.

Zbigniew

Przed przystąpieniem "profesjonalnym"do założenia zbiornika, należy podjąć decyzję, jakie będzie jego przeznaczenie i jaką obsadę Pan planuje. Decyzja ta wpływa również na dobór sprzętu "technicznego". Przeznaczenie zbiornika to np. zbiornik dekoracyjny z roślinami (akwarium "holenderskie"), zbiornik holenderski z obsadą ryb, zbiornik z rybkami i niektórymi roślinami. Inny "sprzęt" jest potrzebny do zbiornika "holenderskiego" a inny do hodowli określonych gatunków ryb. Dobór parametrów wody zależy od obsady ryb. Obsada ryb nie może być przypadkowa, gdyż wtedy niemożliwe jest zapewnienie wszystkim rybkom właściwych warunków. Aby móc Panu doradzić, musiałbym znać odpowiedzi na te pytania. Przed podjęciem decyzji radzę zajrzeć do stron podanych w LINKACH (niestety - anglojęzycznych).Pozdrawiam Z.B.
Początek strony   Strona główna

11. ania_hania(Warszawa)

Chcę się zająć hodowlą i rozmnażaniem bojowników. Mam obiecane (od sąsiada) dwa zbiorniki oraz wyposażenie do nich (to znaczy mam "sponsora").Wczoraj trafiłam na twoją stronę, zrobiła na mnie duże wrażenie, czuję, że już kocham te rybki. Chcę cię zapytać o możliwość zakupienia pary "startowej" bojowników. Zajmujesz się ich rozmnażaniem, czy możesz mi coś doradzić?

Zbigniew

W sklepach akwarystycznych (zoologicznych) w Polsce dominuje obecnie rasa hodowlana "veil-tail" (welonowa), w różnych odmianiach kolorystycznych. Od tej rasy radziłbym zacząć. Będą pewne kłopoty z zakupem panienki, gdyż większego wyboru nie ma. Moim zadaniem trzeba zacząć od wyboru samiczki, a potem dobrać do niej samca. Najlepiej dobierać od dwóch różnych dostawców, gdyż wtedy potomstwo będzie zdrowsze i silniejsze. Zachęcam do odwiedzin stron z linków i serdecznie życzę powodzenia.
Początek strony   Strona główna

10. al_682

Od dwóch tygodni walczę o zdrowie mojego Dana (czerwony welon), duża część jego płetwy ogonowej mu "zniknęła". Wielokrotnie zmieniałem mu wodę, dodawałem trochę soli (niejodowanej), podniosłem temperaturę itd. Stan jego płetwy jeszcze się pogorszył, pojawiła się na niej jakaś biaława błonka. Co robić? Czy może miałeś coś takiego u swoich bojusiów? pozdrówko AL.

Zbigniew

Nie miałem takiego przypadku, ale jak z twoim angielskim?

al_682

Na poziomie szkoły średniej, czyli bardzo przeciętny.

Zbigniew

Spróbuj zajrzeć pod ten adres, a być może wszystko się wyjaśni. Czy wygląd płetwy Dana jest taki jak u "royal-blue weil-taila"? Jeśli tak, to myślę, że twój Dan zdrowieje i płetwa mu odrasta. A przyczyną dziwnych "redukcji" płetw jest głównie chemia wody (patrz ta sama strona).Zrobiłeś wszystko co najlepsze w tej sytuacji. Zachęcam cię do szerokiego korzystania ze strony (6) w Linkach, gdyż tam doradzają wysokiej klasy specjaliści-hodowcy-lekarze wet.Ja mam tą stronę w swoich "ulubionych" i często z niej korzystam."Bojownikowe" pozdrowienia Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

al_682

masz rację, płetwa mu odrasta!, to znaczy że on zdrowieje. Stokrotne dzięki! Al.
Początek strony   Strona główna

9. Platka (Toruń)

Często spotykam w różnych opisach słowa "larwa","narybek" odnośnie potomstwa rybek akwaryjnych. Może wiesz, co one znaczą i kiedy się je stosuje? pozdrawiam, Platka

Zbigniew

Według mnie są to nazwy potomstwa rybiego w różnych stadiach rozwoju. Larwa to rybka od momentu wyklucia z jaja do chwili rozpoczęcia żerowania (okres odżywiania własnym woreczkiem żółtkowym). Potem już jest maleńka rybka, czyli narybek. Pozdrawiam, Z.B.
Początek strony   Strona główna

8. sty_pio

(tekst poprawiony) Mam bojka w kuli dwudziestolitrowej (od dwóch tygodni) i jest O.K. Czy da się go rozmnożyć w kuli? (Mam całe wyposażenie: filtr denny, grzałkę z termostatem, kamień, światło, żwirek, sztuczne roślinki).Oglądnąłem twoją stronkę i chcę mieć małe bojki. Jak to zrobić? Poradź mi coś pls. Piotrek.

Zbigniew

Aby odpowiedzialnie rozmnożyć stworzenia (rybki) musimy pomyśleć o ich dalszym życiu. Przypuśćmy, że uda ci się rozmnożyć i wychować np.50 sztuk małych bojowników, które będą ciągle rosły i potrzebowały przestrzeni do życia. Będą za małe by je komuś oddać... Jakie dodatkowe zbiorniki im zapewnisz? Co zrobisz z rodzicami po tarle? Jak będziesz odżywiał przyszły narybek? Kula, nawet duża nie rozwiąże tych problemów. Więc warto się zastanowić...

sty_pio

Czy możesz mi podać minimalistyczną (super minimum) wersję zbiorników do odpowiedzialnego rozmnożenia bojków i odchowania ich?

Zbigniew

Jeśli chcesz...Najmniejsze możliwe wyposażenie: zbiornik tarliskowy - kula 20l (spec wypas) + zbiornik 70-100 litrów (full wypas). Spec wypas - patrz moja strona (rozmnażanie). Po tarle rodziców możesz przerzucić do dużego zbiornika, tam można będzie trzymać niewielką grupkę (kilka) innych rybek. Gdy młode podrosną (np.po 1,5 miesiącu) rodziców można przerzucić znów do kuli a młode do zbiornika dużego. Po 11-12 miesiącach młodym trzeba znależć nowych właścicieli- hodowców. Ale byłbym ostrożny...
Początek strony   Strona główna

7. rafaello morganito

Na początek wypadało by sie przedstawić: mam na imię Rafał, jestem studentem 3 roku studiów AR w poznaniu na wydziale leśnym, obecnie odbywam staż w Lasach Państwowych...( )...nawiązać z panem kontakt i go utrzymać- zawsze można sobie w jakiś sposób pomagać-napewno ja jej będę potrzebował niejednokrotnie- tyle czasu przerwy-dużo sie pozmieniało. Będę kończył i dziękuje za rozmowę. Pozdrawiam serdecznie- Rafał.

Zbigniew

Z prawdziwą przyjemnością przeczytałem pańskiego e-maila i chciałbym panu życzyć spełnienia wszystkich oczekiwań związanych z pańskim zainteresowaniem akwarystyką. Z treści maila wynika, że ma pan w sobie to coś, co sprawia, że rybki "się rozmnażają",roślinki "się rozwijają", zwierzątka rosną. To coś, co wychodzi z człowieczego serca: miłość do przyrody, do wszelkich stworzeń, a co realizuje się poprzez akwarystyczne hobby. Prawdziwi miłośnicy nie mierzą swoich dokonań ilością i wielkością zbiorników, gdyż wiedzą, że w każdym, nawet najmniejszym "światku" dzieją się rzeczy fascynujące, gdyż cały świat przyrody jest fascynujący. Niebawem prześlę panu obszerniejszy list, a teraz serdecznie pozdrawiam - Zbigniew.
Początek strony   Strona główna

6. Julia_1234

(Yes!!)Byłam z mamą na dworcu, robaczki otrzymałam, pan konduktor się spytał co tam jest, bo ten pan co nadawał, prosił, żeby paczki nie odwracać. Pędzelkiem (takim do malunków) udało mi się zebrać trochę 'białego osadu' ze ścianek słoika. Po płukaniu, zobaczyłam "pod światło", (przez okulary mamy jak przez lupę) i zobaczyłam je jak się skręcają w wodzie. Jakie one są malutkie! Mama też się przejęła tą całą sytuacją! To jest naprawdę genialny pokarm dla rybiąt. Dzisiaj założę dalsze hodowle. Wielkie, ogromne, prze-prze-ogromne dzięki. Julia.
Początek strony   Strona główna

Julia_1234

Nie otrzymałam stronki a mam pytanie: Co zrobić z wodą w akwarium tarliskowym, bardzo zmętniała i nie mogę oglądać rybiąt? Mam jakieś środki do odkażania wody ale nie chcę nic zepsuć. Czy one przeżyją? Błagam - poradź coś...

Zbigniew

Jakiej wielkości masz zbiornik tarliskowy? Czy karmiłaś pierwotniakami ("zieloną wodą")? Jaką temperaturę utrzymujesz? To ważne, odpowiedz. pzdr.

Julia_1234

Mam zbiornik 22 litrowy (35x25x25(h)cm), przykryty szybką. Temperatura ok.28-30 st.C. Karmiłam "zieloną wodą" przez trzy dni, wstrzykiwałam pipetą po kilkanaście razy rano i wieczorem (przed szkołą i po szkole).Od drugiego dnia karmię mlekiem w proszku i pyłem z żółtka. Po kilka "pipet" rano i wieczorem.

Zbigniew

Wysyłam ci słoiczek z nicieniami (węgorkami) mikro pocztą konduktorską (pociąg)! Zmętnienie wody prawdopodobnie jest skutkiem przekarmienia rybiąt. W tej sytuacji nic nie rób, przestań karmić i nic nie kombinuj z wodą! Żadnej chemii!! W zbiorniku jest za dużo pierwotniaków. Nie podmieniaj wody, gdyż możesz "wciągnąć" dużo rybiąt. Daj trochę większe napowietrzanie i pilnuj temperatury! Moim zdaniem, przy tej wielkości zbiornika juto lub pojutrze woda się wyklaruje. I odtąd karm węgorkami, powininnaś je dostać jutro rano. Załóż od razu kilka nowych hodowli (najlepiej na bułce - najszybsze, patrz moja strona/Karmienie). Po wyklarowaniu wody, podmieniaj po ok.1/3 codziennie przez tydzień, na odstałą (może być jedno wiadro - ciągle miej "odstawione").Zwróć uwagę na temperaturę wody. Myślę, że będzie dobrze, większość rybiąt przeżyje! Tego ci życzę.Pzdr.

Julia_1234

Serdeczne dzięki, już jestem spokojniejsza.. Julia.
Początek strony   Strona główna

Julia_1234

Czy możesz w miarę dokładnie opisać hodowanie narybku bojowników? Mam ich dużo! Nie chcę popełnić jakiś błędów! Czy węgorki "mikro" (Panagrellus) są konieczne do przeżycia rybiąt? Na razie daję im mleko w proszku i zmielone, wysuszone żółtko (jak w twoim opisie pokarmu dla narybku danio). I żyją.. Julia.

Zbigniew

Jestem w trakcie kończenia podstrony z dokładnym opisem hodowli narybku bojowników i moich z tym związanych doświadczeń. "Surowiec" tej strony prześlę ci e-mailem, przed jej publikacją. Co do pokarmu dla "rybiąt": odżywianie przez pierwsze dni życia narybku ma decydujące znaczenie dla ich całego życia, dla ich dalszego prawidłowego rozwoju.Im wcześniej (chodzi tu o godziny!) małe rybię rozpocznie odżywianie, tym szybciej rośnie i jest zdrowsze.Dlatego też zaleca się podawanie jak najlepszych (treściwych) pokarmów, a do takich należą wspomnianie nicienie. Pzdr.
Początek strony   Strona główna

5. Kama_ro

Mam jedno akwarium 55 litrów (z pokrywą), już urządzone. Mam mojego pięknego Filona - bojusia, jedyną na razie rybkę, z którą spędzam około 1 godziny dziennie. Planuję jeszcze jedno małe akwa (ok.30 litrów), bo tyle tylko mam miejsca w swoim pokoju.Czy mogę hodować bojowniki syjamskie? Oczywiście myślę o hodowli amatorskiej. Jakie rybki zakupić na początek? Kama.

Zbigniew

Przed podjęciem decyzji o hodowli amatorkiej bojowników syjamskich musisz odpowiedzieć sobie na trzy pytania:
1.Czy będę miała komu oddać wyhodowane przez siebie "okazy"?
2.Czy będę miała czas (w perspektywie np.roku) poświęcać hodowli ok.1 godziny dziennie?
3.Czy będę mogła w domu hodować różne robaczki?
Jeżeli na wszystkie te pytania odpowiesz twierdząco - to możesz zaczynać. Zbiornik 30 litrów doskonale się nada na tarliskowy, musisz dokupić tylko wyposażenie (patrz moja strona - rozmnażanie). Zbiornik, po "urządzeniu" powinien "odstać się" przez ok.dwa tygodnie. Radzę zakupić kilka (3-4) samic bojownika, oraz "towarzystwo" dla bojowników (jakieś spokojne, dobrze żerujące w całym zbiorniku, łatwe w rozmnażaniu rybki). Mogą to być jakieś "piękniczkowate" ("żyworódki") w ilości 5-6 sztuk (50% samic). Dalej pozostaje tylko troska o swój "dobytek" i jego pomnażanie. Pzdr.

Zbigniew

I jeszcze jedno chcę ci życzyć: fascynujących przeżyć w obserwacji rozmnażania i rozwoju twoich rybek !!!

Kama_ro

Proszę cię o podpowiedź co do sprzętu potrzebnego dla akwarium tarliskowego (łącznie z wymiarami akwa), jestem dyletantką w tych sprawach. Kama.

Zbigniew

Rozumiem, że będziesz kupować akwarium klejone na zamówienie. Myślę, że najlepsze byłoby np. 40 cm x 30 cm x 25 cm (wysokość) czyli rówme 30 litrów (z szybką do nakrycia 40,5cm x 30,5cm). Grzałka 30W lub lepiej 40W (bez termoregulatora wewnętrznego,zatapialna), regulator temperatury RT2, termometr w miarę dokładny (z podziałką co 1 stopień), filtr gąbkowy mały "na powietrze", kamień do napowietrzania (drobne bąbelki), trochę rurek "powietrznych" i oczywiście pompka powietrza (może być wspólna z akwarium 55l, przez plastykowy "czwórnik" z regulacją strumienia).Jako lampka oświetlająca ten zbiornik, świetnie zdaje egzamin teleskopowa lampka halogenowa, jaką prawie każdy ma w domu (za 25 zł). Trochę żwirku lub piasku, kilka roślinek dennych i kilka pływających. Część roślinek może być sztucznych, gdyż będą służyć jako kryjówki dla samiczki. Całość kosztów nie powinna być większa od 120 zł (z akwarium - 170 zł). Dobra rada: po napełnieniu zbiornika wodą i urządzeniu, odczekaj co najmniej tydzień. W tym czasie możesz rozejrzeć się za Laurą (Laurami) dla Filona oraz za innymi rybkami do akwarium większego. Jest jeszcze jedna ważna sprawa, hodowla pokarmów dla bojownikowych bobasów - patrz np. moja strona lub inne podbnej treści !!! Zyczę powodzenia !!! Pzdr.
Początek strony   Strona główna

4. Julia_1234

Czy wiesz coś o pożądanych (preferowanych) cechach betta splendens ras hodowlanych? I czy można je dostać w Polsce? Gdzie i ile kosztują? Czy można "skompletować" taką rasową "parkę"?

Zbigniew

Half Moon, Double Tail, Crown Tail to jeżeli chodzi o kształty, najbardziej "trendy" odmiany.U nas nieosiągalne w "normalnej" sprzedaży.Jeśli chodzi o kolory: biały (angel), czarny (devil), niebieski (blue) (kolory jednolite) mustard gas. Jeżeli chodzi o wielkość to "trendy" są rasowe "olbrzymy" (do 12 cm) o tych samych cechach co te zwykłe rasy (Half Moon, Crown Tail itd.). Na świecie są one bardzo rzadkie. Cecha ta występuje w jednym na tysiąc rozmnożeń, przy posiadamiu osobników rodzicielskich o tych cechach. Widzisz więc, że w naszej "mizerii" nie ma szans na takie osobniki.Kosztują one kilka tysięcy dolców i ludzie latają samolotami, by je zakupić (aukcje jak na konie).To tyle wiem na ten temat.
Początek strony   Strona główna

3. Wiktor (temat:korespondencja)

Dlaczego nie utworzysz forum dyskusyjnego, masz wiele doświadczenia. Kontakt przez e-mail jest mniej wygodny..

Zbigniew

Chcę korespondować jedynie na tematy mnie interesujące, na temat moich doświadczeń praktycznych. Nie chcę tracić czasu na jałowe dyskusje.

Wiktor (temat: rybki)

O.K., może masz rację. Co robisz z rybkami, których masz nadmiar, bo je rozmnażasz wielokrotnie? Chyba ich nie uśmiercasz?

Zbigniew

Nie mam problemu, po prostu je oddaję (mam amatorów na duże ilości).
Początek strony   Strona główna

2. Anka_sol (temat: Bojowniki - tarło)

Jak zgrać czasowo (godzinowo) terminy wpuszczania do akwarium tarliskowego samca i samicy, co z oświetleniem, bo dzień jest krótki a długa "noc?"?

Zbigniew

Po przygotowaniu zbiornika tarliskowego i ustabilizowaniu temperatury ok.29-30 st.Celsjusza, można wpuścić samca. Samicę wpuszcza się zwykle na drugi dzień, po południu (np.o godz.16-17).Trzeba obserwować wyglad samiczki, czy np. po godzinie nie prezentuje samcowi podłużnych pasów, co zwykle zwiastuje kłopoty z tarłem. W "podręcznikowy" sposób samicę wpuszcza się do przezroczystego walca zanurzonego w akwarium tarliskowym. Robi się go z 1,5 litrowej, obciętej dwustronnie butelki po napoju, dziurawiąc jej ścianki, dla swobodnego przepływu wody.Gdy nie ma pasów poziomych, zwykle, po brutalnych zalotach, dochodzi do tarła na drugi dzień rano..Światło przed aktem tarła wyłącza się na noc, po tarle i wyłowieniu samicy jest ciągle włączone aż do chwili wyłowienia samca (larwy "znikną" w akwarium).

Anka_sol (c.d. Bojowniki - tarło)

Moja "Dziunia" pokazała od razu "Dzidkowi" pasy poziome, ale po 15 minutach zrobiły się pionowe, gdy zaczął się do niej zalecać.Zobaczę, co będzie jutro..

Anka_sol (c.d. Bojowniki - tarło)

Już jest po tarle. Ach, jakie to piękne... Dziunia już w akwa ogólnym, Dzidek przy gnieździe.Dziekuję.

Zbigniew

Gratuluję, podzielam twój zachwyt tymi rybkami. Życzę dużo, dużo zdrowych bojowniczątek!
Początek strony   Strona główna

Odpowiedź dla piter578 i innych (temat: grindale)

Otrzymałem kilkadziesiąt pytań o możliwość przesłania "startowych grudek" hodowli grindali. Niestety, nie jestem w stanie zadośćuczynić waszym oczekiwaniom. Pzdr
Początek strony   Strona główna

1. ziuko(sosnowiec)

Czy możesz mi podać adres strony o hodowli grindali na podłożu syntetycznym? Próbowałem wyszukać przez Google, ale się nie udało. Z góry thnks.

Zbigniew

Oczywiście, adres jest w linkach (nr 3). Niestety, (a może stety) - strona po angielsku. Pzdr.

ziuko(sosnowiec)

Byłem na jednej ze stron. Niestety mój angielski nie jest doskonały i muszę co krok sięgać do słownika. Ale masz rację, to jest rewelacja. Mam pasjonujące zajęcie na wiele godzin.. Serdeczne dzięki.

Zbigniew

Ja to już mam za sobą, a jest jeszcze wiele,wiele stron amerykańskich (tam bojowniki robią furorę !). Pzdr
Początek strony   Strona główna


Powrót do strony głównej     Licznik odwiedzin:
Wszelkie przedruki bez zgody autora - zabronione